Papież Franciszek zdecydował o powierzeniu abp. Markowi Solczyńskiemu ważnej funkcji w watykańskiej dyplomacji. Polak został mianowany nuncjuszem apostolskim w Tanzanii.

Jak informuje Radio Watykańskie, abp Solczyński, który do tej pory pełnił funkcję nuncjusza apostolskiego w Gruzji, Armenii i Azerbejdżanie z watykańską dyplomacją jest związany od lat. 56-letni duchowny pierwsze kroki w dyplomacji Stolicy Apostolskiej stawiał już w 1993 roku. W 2012 roku z rąk papieża Benedykta XVI otrzymał sakrę biskupią.

O posłudze nuncjusza apostolskiego abp Solczyński wypowiadał się w sposób szczególny w 2012 roku, gdy otrzymał od papieża misję reprezentowania Watykanu na Kaukazie.

- Praca w watykańskiej dyplomacji to konkretna posługa względem Papieża, ale nie brak w niej również i przygód. Z jednej strony jest to przygoda, ponieważ kraje i kontynenty są tak różnorodne... Pod tym względem można mówić o pewnej przygodzie, bo człowiek wchodzi w dany kraj, daną kulturę, poznaje ją, spotyka się z ludźmi, z pewną problematyką, z historią danego kraju i jego mieszkańców. Z drugiej strony mamy konkretną pracę do wykonania i jest to służba. Ojciec Święty chce mieć swojego przedstawiciela w danym kraju, który będzie uosabiał jego troskę o tenże Kościół. Musi mieć kogoś – pewną grupę osób – nuncjusza, jego współpracowników –, którzy będą skracać odległość fizyczną, jaka dzieli Kościół w Paragwaju, Turcji, czy w Stanach Zjednoczonych, od Ojca Świętego, od Kurii Rzymskiej. Taka jest najprostsza teologia posługi nuncjusza i dyplomatów Stolicy Świętej – wyjaśniał w rozmowie z Radiem Watykańskim abp Solczyński.