Zaczął strzelać do agentów FSB

  

Niezidentyfikowany napastnik otworzył ogień w biurze oddziału Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) w dalekowschodnim mieście Chabarowsk niedaleko granicy z Chinami.

"O godzinie 17:02 czasu lokalnego (06:02 GMT) niezidentyfikowany mężczyzna wszedł do biura FSB i otworzył ogień przed przekroczeniem strefy kontrolnej" – poinformowało FSB.

W trakcie strzelaniny zginał jeden oficer FSB oraz gość odwiedzający placówkę. Są również ranni.

Jak poinformowała FSB : "Napastnik został zabity. Trwają prace śledcze". 

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: tass.com
Tagi

Wczytuję komentarze...

CIS po wizycie Juszczyszyna: "Oględziny w takiej formule, w jakiej były zaplanowane, nie doszły do skutku"

/ By Adrian Grycuk - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=42955680

  

Wycofanie przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego delegacji do Warszawy dla sędziego Pawła Juszczyszyna uniemożliwiło oględziny list poparcia dla kandydatki do KRS, pod którą podpisali się obywatele - poinformował dzisiaj dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka.

Sędzia Juszczyszyn przybył dzisiaj rano do Sejmu, aby zapoznać się z listami poparcia do KRS. Po wyjściu z budynku Sejmu Juszczyszyn nie odniósł się do sprawy. Powiedział jedynie dziennikarzom, że "powziął wiadomości poza rozprawą jawną".

Grzegrzółka podkreślił, że to Kancelaria Sejmu chciała, aby do Warszawy przyjechał sędzia Juszczyszyn i "w jakiś sposób zadośćuczynić jego prośbę związanej z listami poparcia kandydatów do KRS".

- Ale okoliczności znacząco się zmieniły, dzisiaj rano dotarły do Kancelarii Sejmu dokumenty od prezesa sądu rejonowego, który oznajmił w dwóch dokumentach zarządzenia, że wycofuje zgodę na przyjazd służbowy do Warszawy sędziego Pawła Juszczyszyna (...) a po drugie podtrzymał swoją decyzję o tym, żeby sędzia Paweł Juszczyszyn do Warszawy nie przyjeżdżał w charakterze służbowym

 - powiedział dyrektor CIS.

Jak mówił, te dokumenty trafiły do Kancelarii Sejmu "właściwie bezpośrednio" przed spotkaniem z sędzią Juszczyszynem.

- To uniemożliwiło przeprowadzenie tych czynności, które zaplanowaliśmy, my zaplanowaliśmy zaprezentowanie tych dokumentów, które możemy zaprezentować sędziemu. Przygotowaliśmy, zgromadzaliśmy te dokumenty, czyli listy poparcia obywateli, którzy podpisali się pod konkretną kandydaturą i one były gotowe do udostępnienia. Ta korespondencja od prezesa sądu rejonowego Macieja Nawackiego to w jakiś sposób uniemożliwiła, więc te oględziny w takiej formule, w jakiej były zaplanowane, nie doszły do skutku

- powiedział Grzegrzółka.

Mówił też, że dla Kancelarii Sejmu "pewnym zaskoczeniem" było wycofanie delegacji dla sędziego Juszczyszyna.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts