To koniec spekulacji! Szef BBN: Prezydent nie bierze pod uwagę zmiany na stanowisku szefa MON

  

Na moją wiedzę kwestia zmiana na stanowisku szefa MON nie była rozpatrywana – powiedział dziś Paweł Soloch. Dodał, że taka ewentualność w ogóle nie była brana przez prezydenta pod uwagę. „Nie wyczuwałem u niego takiego nastawienia” – stwierdził.

Pismo, które prezydent Andrzej Duda wystosował 16 marca do szefa MON ws. odpowiedzi na pytania BBN, miało związek z przygotowaniami do odprawy kadry kierowniczej, na większość odpowiedź została przekazana – powiedział w czwartek szef BBN Paweł Soloch.
 

Prezydent przygotowując się do uczestnictwa w dorocznej naradzie kierownictwa MON robił pewien remanent i zażyczył sobie, żebym przedstawił sprawy, które nie zostały załatwione, na które nie było odpowiedzi i w tej kwestii skierował pismo do pana ministra z prośbą, czy z życzeniem, by pan minister do kwestii, które poruszyłem, się ustosunkował

– powiedział w Radiu Zet Soloch.

Podał, że pism tych było osiem, a na większość z nich otrzymał odpowiedź po piśmie prezydenta.

Mamy do czynienia z pewną dynamiką, która wymaga korespondencji formalnej; chodzi o konkretne informacje - mamy do czynienia z budową nowego rodzaju wojsk – Wojsk Obrony Terytorialnej, mamy przygotowaną i dyskutowaną reformę systemu kierowania i dowodzenia. To wymaga urzędowej korespondencji, by mieć twarde dane i prezydent tych twardych danych sobie życzy

– mówił.

Paweł Soloch powiedział, że rozumie działania ministra Macierewicza i one są w pełni zgodne z oczekiwaniami pana prezydenta w warstwie deklaratywnej.

Mówimy o reformie systemu dowodzenia, o modernizacji armii. Wiele dobrego w tej kwestii się zadziało, a teraz prezydent oczekuje już na konkretne rezultaty złożonych deklaracji

– podał.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosja zarzuca Holandii "prowokację"

/ Motorolla

  

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji oświadczyło, że strona holenderska postąpiła "prowokacyjnie", włączając w skład swojej delegacji parlamentarnej posła, któremu Rosja zakazała wjazdu. Holandia nie chciała, by wizyta parlamentarzystów doszła do skutku - oznajmiło MSZ.

W komentarzu dotyczącym odwołania we wtorek przez Holandię podróży jej parlamentarzystów do Rosji, MSZ oznajmiło, że strona holenderska została uprzedzona, iż poseł Sjoerd Sjoerdsma ma zakaz wjazdu do tego kraju.

Rosyjski resort twierdzi, że informację o tym przekazał przedstawicielowi ambasady Holandii 14 stycznia. Ministerstwo oznajmiło, że delegacja Holandii odwołała wizytę w Rosji "pod pretekstem solidarności parlamentarzystów", chcąc w ten sposób obciążyć Moskwę winą za to, że wizyta nie doszła do skutku.

"Teraz jest jasne, na co liczyli parlamentarzyści holenderscy, podejmując decyzję o włączeniu Sjoerdsmy w skład swojej delegacji. Wbrew naszym ostrzeżeniom zdecydowali się świadomie na tę prowokację, świetnie zdając sobie sprawę ze wszystkich możliwych następstw. Dążyli do awantury, a nie do konstruktywnego omówienia sposobów naprawienia relacji rosyjsko-holenderskich"

- oznajmiło MSZ.

"Jest jasne, że w Hadze nie chciano, aby taka wizyta się odbyła i aby podjęte zostały próby pierwszej po 2008 roku bezpośredniej rozmowy pomiędzy parlamentarzystami"

- głosi oświadczenie resortu.

Sjoerdsmie rosyjskie MSZ zarzuciło "nie tylko nieprzyjazne, ale otwarcie agresywne wypowiedzi" pod adresem Rosji.

Komisja spraw międzynarodowych parlamentu Holandii zdecydowała we wtorek o odwołaniu wizyty, zaznaczając, że "jest głęboko przekonana, że Rosja nie powinna ingerować w sprawy dotyczące składu delegacji". Podróż parlamentarzystów do Rosji miała się odbyć pod koniec lutego.

Holenderscy deputowani nie po raz pierwszy spotykają się z odmową wjazdu do innego kraju. W 2011 roku jeden z członków populistycznej Partii na rzecz Wolności (PVV) miał zakaz wjazdu do Egiptu za krytykowanie egipskich władz. Pozostali członkowie delegacji zdecydowali wówczas na znak solidarności, że nie pojadą do Kairu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts