Urząd Lotnictwa Cywilnego działał wbrew prawu

Klaudia Dadura

Dziennikarka „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”.

Kontakt z autorem

  

Według członków sejmowej komisji śledczej, badającej aferę Amber Gold, w latach 2010–2013 Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej nie nadzorowało działań Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który pozwolił na to, by samoloty linii OLT Express latały bez spełnienia odpowiednich wymagań. Z zarzutami komisji nie zgodził się Krzysztof Kapis, były dyrektor departamentu lotnictwa w resorcie.

Podczas przesłuchania sejmowej komisji śledczej ds. afery Amber Gold Krzysztof Kapis, były dyrektor departamentu lotnictwa w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, próbował wmówić jej członkom, że do jego kompetencji nie należało szczegółowe kontrolowanie działań Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC).

Przypomnijmy, że ULC, nadzorujący rynek lotniczy, wydał koncesję na funkcjonowanie linii OLT Express, należących do spółki Amber Gold, mimo że nie spełniały one wymagań. Samoloty OLT były bowiem nieodpowiednio zabezpieczone. Piloci wspomnianych linii wielokrotnie musieli lądować awaryjnie. ULC nie wymagał od spółki nie tylko sprawności technicznej, ale również sprawozdań finansowych. W rezultacie OLT Express upadło, a milionowe straty ponieśli m.in. pasażerowie i biura podróży.

– Departament, którym kierowałem, nigdy nie przeprowadził kontroli nad działalnością ULC ws. spółki OLT Express. Nie mieliśmy do tego ani siły, ani możliwości, ani ludzi. Niektórzy pracownicy departamentu nie mieli wcześniej do czynienia z branżą lotniczą i nie posiadali wykształcenia związanego z tym sektorem. Ponadto prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego był samodzielny – stwierdził Krzysztof Kapis.

Zdaniem posłów były dyrektor departamentu lotnictwa w Ministerstwie Transportu nie znał nawet swoich kompetencji.

– Jakim cudem pan sprawował tę funkcję? Prezes ULC nie był w ogóle samodzielny, bo według przepisów to minister go powoływał i w każdej chwili mógł odwołać – kontrowała Małgorzata Wassermann, przewodnicząca komisji. – ULC działał wbrew prawu. Dopuszczał maszyny do lotów bez sprawdzenia. Stąd też pojawiały się liczne opóźnienia. Mieliście obowiązek bieżącego monitorowania tego, co się tam dzieje. A nie byliście w stanie wyegzekwować corocznej informacji. Nawet Najwyższa Izba Kontroli krytykowała wasze działania – dodała Wassermann.

Przewodnicząca dopytywała również, dlaczego przez trzy lata, kiedy Krzysztof Kapis sprawował swoją funkcję, w dokumentach nie ma śladu po żadnej kontroli w ULC?

– Nie pamiętam – podsumował świadek.


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wziął 37 zakładników w Rio de Janeiro

/ Twitter

  

Uzbrojony mężczyzna przetrzymuje we wtorek 37 ludzi jako zakładników w autobusie w Rio de Janeiro i grozi podpaleniem pojazdu - poinformowała brazylijska policja. Niewykluczone, że porywacz jest chory psychicznie.

Autobus stoi na ruchliwym moście, a z mężczyzną prowadzone są negocjacje. Czwórka zakładników została zwolniona.

Według informacji policji, porywacz rozlał w autobusie benzynę i grozi podpaleniem. Oświadczył, iż jest policjantem, ale - jak pisze agencja AP - nie zostało to na razie potwierdzone.

Według władz mężczyzna nie wysunął żadnych konkretnych żądań i wydaje się, że ma on problemy psychiczne.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl