Brunon K. z mniejszym wymiarem kary

  

Sąd Apelacyjny w Krakowie obniżył karę dla Brunona Kwietnia z 13 do 9 lat pozbawienia wolności za przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm.

O uchylenie wyroku i ponowny proces wnosili obrońcy oskarżonego, którzy wskazywali m.in. na rażąco wysoki wymiar kary. O oddalenie apelacji obrońców wnosił prokurator wskazując, że są one bezzasadne i nie zasługują na uwzględnienie.

Sąd Apelacyjny nie uwzględnił zarzutów proceduralnych obrony dotyczących prawidłowości procesu. Uznał, że proces był rzetelny. Dokonał jednak zmiany w zakresie części zarzutów i zmniejszył karę do 9 lat pozbawienia wolności. Sąd m.in. częściowo przychylił się m.in. do oceny prawno-karnej i część czynów potraktował jako jedno przestępstwo.

W grudniu 2015 r. krakowski sąd uznał Brunona Kwietnia za winnego przygotowywania zamachu terrorystycznego na konstytucyjne organa RP, usiłowania nakłaniania dwóch studentów do przeprowadzenia takiego zamachu oraz nielegalnego posiadania broni i handel nią. Skazał go za to na karę łączną 13 lat pozbawienia wolności.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Brytyjczycy nie chcą oddać wysp

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Wielka Brytania nie zwróciła Mauritiusowi spornego archipelagu Czagos na Oceanie Indyjskim, mimo że dzisiaj upłynął termin, który Londynowi wyznaczyło Zgromadzenie Ogólne ONZ. Na największej z wysp - Diego Garcia - mieści się amerykańska baza wojskowa.

"Wielka Brytania nie ma wątpliwości co do naszej suwerenności nad Brytyjskim Terytorium Oceanu Indyjskiego (BTOI), które znajduje się pod ciągłą brytyjską suwerennością od 1814 roku. Mauritius nigdy nie sprawował suwerenności nad BTOI, a Wielka Brytania nie uznaje jego roszczeń"

- napisało w wydanym dzisiaj oświadczeniu brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Leżące ok. 500 km na południe od Malediwów wyspy Czagos oddzielono od Mauritiusu w 1965 r., gdy był on brytyjską kolonią i wraz z trzema wyspami oddzielonymi od Seszeli weszły w skład utworzonego przez Londyn Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego. Wielka Brytania zapłaciła Mauritiusowi za Czagos 3 mln ówczesnych funtów, ale władze tego kraju twierdzą, że zgoda na sprzedaż wysp była warunkiem przyznania Mauritiusowi niepodległości, co nastąpiło w 1968 r.

W lutym tego roku Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że wyspy Czagos zostały oddzielone od Mauritiusu w sposób bezprawny, w związku z czym Wielka Brytania powinna zakończyć administrowanie nimi tak szybko, jak to możliwe.

W efekcie w maju Zgromadzenie Ogólne ONZ zdecydowaną większością głosów - 116 za, pięć przeciw i 55 wstrzymujących się - przyjęło rezolucję, która stwierdza, że dekolonizacja Mauritiusu "nie została przeprowadzona w sposób zgodny z prawem do samostanowienia" i w związku z tym "dalsza administrowanie (przez Wielką Brytanię) stanowi czyn bezprawny".

Rezolucja wezwała Wielką Brytanię, by w ciągu sześciu miesięcy - czyli do 22 listopada - zwróciła archipelag. Rezolucja nie przewiduje jednak żadnych sankcji za jej niewypełnienie.

W maju, gdy przyjmowano rezolucję, brytyjski MSZ oświadczył, że wprawdzie nie uznaje roszczeń Mauritiusu, ale zgodnie z wcześniej złożonymi zobowiązaniami przekaże mu wyspy, jak tylko nie będą potrzebne dla celów obronnych. Ale od 1973 r. na największej z nich - Diego Garcia - znajduje się amerykańska baza wojskowa. M.in. z niej amerykańskie samoloty startowały, aby dokonywać bombardowań Afganistanu i Iraku w czasie wojen w tych krajach. Tam też ponoć mieściło się jedno z tajnych więzień CIA, w których w sposób pozaproceduralny przesłuchiwano podejrzanych o terroryzm. Trzy lata temu Wielka Brytania i USA po raz kolejny przedłużyły umowę o dzierżawie terenu pod bazę - do roku 2036.

Na dodatek w celu budowy bazy Wielka Brytania w latach 1968-73 przesiedliła całą ludność Diego Garcii (to jedyna zamieszkana wyspa z archipelagu) - w sumie ponad tysiąc osób - na Mauritius i Seszele, gdzie byli dyskryminowani i żyli w biedzie. Wielka Brytania po latach kilkakrotnie przepraszała za przymusowe przesiedlenia.

Premier Mauritiusu Pravind Jugnauth oświadczył w piątek, że wobec upływu wyznaczonego przez ONZ terminu, obecność brytyjska na Czagos jest teraz nielegalną okupacją.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl