W ubiegłym tygodniu Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych poinformowały o przeprowadzeniu udanych testów kierowanej, nieuzbrojonej bomby lotniczej B61-12 na Poligonie Doświadczalny i Treningowy Nellis leżącym w Nevadzie.

Celem zrzucenia w marcu br. przez myśliwca F-16C Fighting Falcon kierowanej, bomby lotniczej B-61 było sprawdzenie tego jak działają elementy nienuklearne takie jak system kontroli ognia, radiowysokościomierz, silniki rakietowe, komputer pokładowy służący do sterowania bombą a także tego jak wypada celność samej broni – informuje biuro prasowe US Air Force. - Bomba grawitacyjna B61-12 zapewnia zdolności dotyczące utrzymywania możliwości nuklearnego odstraszania przy pomocy bombowców oraz myśliwców wielozadaniowych NATO– zakomunikował Paul Waugh dyrektor Centrum Uzbrojenia Nuklearnego Sił Powietrznych USA (AFNWC). Testy przeprowadzane były w ramach programu przedłużenia możliwości eksploatacyjnych bomb B-61 , które przy okazji ich niezawodność. Bomba B61-12 dzięki wyposażeniu w ogonowy zestaw naprowadzenia zmniejszyła swój margines błędu do 30 metrów, dzięki czemu można było zastosować głowicę nuklearną o mocy do maksymalnie 50 kt. Obecna wersja ma zastąpić cztery wersje B61 (3,4,7,10), które są na wyposażeniu US Air Force. Samolotami które mają mieć na wyposażeniu bomby kierowane lotnicze B-61 modelu 12 to B-2A, B-21, F-15E, F-16C/D, F-16 MLU, F-35 oraz PA-200.