Prezydent USA powiedział w czasie konferencji prasowej z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, że Sojusz Północnoatlantycki nie jest już przestarzały. Obiecał, że będzie działał na rzecz umocnienia partnerstwa w ramach NATO.  W drugiej części swojego wystąpienia Donald Trump odniósł się do kwestii stosunków na linii Waszyngton-Moskwa, które zdaniem prezydenta USA osiągnęły właśnie „najniższy punkt w historii”.

Odnosząc się do relacji z Rosją prezydent USA powtórzył za sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem, że stosunki Waszyngtonu z Moskwą osiągnęły obecnie „najniższy punkt w historii”.

- Byłoby cudownie, gdyby między Rosją, NATO i Stanami Zjednoczonymi dobrze się układało. Teraz w ogóle nie możemy się dogadać z Rosją. Najprawdopodobniej mamy najgorsze dwustronne relacje w naszej historii. To narasta od dłuższego czasu – mówił Donald Trump.

Trump chwalił natomiast działania NATO i pozytywnie wypowiadał się o współpracy międzynarodowej z partnerami z Sojuszu Północnoatlantyckiego:

- Mówiłem, że (NATO) jest przestarzałe. Już tak nie uważam – stwierdził Donald Trump. Ocenił, że Sojusz przystosowuje się do szerszej misji przeciwko islamskim bojownikom, do czego wzywał.

Prezydent USA wyraził też wdzięczność za poparcie ze strony członków NATO i potępienie ataku chemicznego w Syrii. Oświadczył, że czas już zakończyć brutalna wojnę domową w tym kraju, zwyciężyć terrorystów i umożliwić uchodźcom powrót do domu.