Zobaczycie, że tu wróci nie tylko wrak, ale też będzie tu Putin w kajdankach i będzie musiał odpowiedzieć za to, co zrobił w Smoleńsku. I za to, co robił dla Ukrainy. I za to co robi w Syrii. Każda totalitarna władza kiedyś upada. I życzymy Putinowi, aby znalazł się w polskim więzieniu, a nie rosyjskim, bo jesteśmy cywilizowanymi ludźmi. To jest jego jedyna szansa na przeżycie - mówił dziś Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” na demonstracji przed ambasadą rosyjską w Warszawie. 

- Spotykamy się tutaj od siedmiu lat. Jesteśmy tutaj co roku. Pytają nas, po co tu przychodzimy. Przecież jutro są rocznicowe uroczystości. Jutro będziemy pamiętać o tych, którzy zginęli w Smoleńsku, będziemy ich opłakiwać, będą to uroczystości państwowe. A dziś domagamy się tego, co nam należy: domagamy się prawdy, domagamy się dowodów zbrodni, które przetrzymuje łajdak, który rządzi w Rosji, domagamy się ukarania winnych - stwierdził redaktor naczelny „GP”.

- Oddać wrak! - krzyczeli zebrani.

Widzę, że przyjechaliście z całego świata. Pozdrawiam naszych braci Ukraińców, którzy krwawią dzisiaj pod rosyjską agresją. Widzę przedstawicieli Czech, Grecji, widzę Węgrów. Widzę przede wszystkim Kluby Gazety Polskiej z całego świata - z Essen, Paryża, Madrytu, Hamburga, Sztokholmu... Cieszę się, że tu jesteście. Widzę Solidarnych. Jutro przyjeżdżają dziesiątki i setki autobusów. Gromadzimy się o 16 na Krakowskim Przedmieściu

- zwrócił się Tomasz Sakiewicz do zebranych. 

Dlaczego tu jesteśmy? Bo chcemy, żeby Putin i władze Rosji oddały wszystkie dowody zbrodni, pozwoliły na przesłuchanie świadków. A kiedy tak się stanie, chcemy, aby odpowiedzialni (za katastrofę smoleńską - red.) znaleźli się w więzieniu. Wczoraj jeszcze nam mówiono: Kto się przeciwstawi Rosji? Te 59 pocisków Tomahawk, które trafiło w syryjsko-rosyjską bazę pokazuje, że są ludzie na świecie, którzy nie boją się przeciwstawić Kremlowi. Polska armia się dziś rozbudowuje. Mamy dziś dużo większą, dużo lepiej wyposażoną armię. Widzimy też, że Ukraińcy stawiają dużo bardziej skuteczny opór. Rosjanie nie są w stanie zająć całej Ukrainy tylko dlatego, że dzisiaj Ukraińcy po prostu się bronią. Rosjanie nie są tacy silni, na jakich wyglądają. Są silni naszą słabością i swoją bezczelnością. Dlatego musimy twardo stawiać warunki. I zobaczycie, że tu wróci nie tylko wrak, ale też będzie tu Putin w kajdankach, który będzie musiał odpowiedzieć za to, co zrobił w Smoleńsku. I za to, co robił dla Ukrainy. I za to co robi w Syrii. Każda totalitarna władza kiedyś upada. I życzymy Putinowi, aby znalazł się w polskim więzieniu, a nie rosyjskim, bo jesteśmy cywilizowanymi ludźmi. To jest jego jedyna szansa na przeżycie

- dodał.

ZOBACZ DEMONSTRACJĘ POD AMBASADĄ ROSJI: