Kilka tysięcy motocyklistów zgromadził w niedzielę Motocyklowy Zjazd Gwiaździsty w Częstochowie. Doroczna pielgrzymka na Jasną Górę jest dla nich oficjalnym rozpoczęciem sezonu i okazją do modlitwy o bezpieczeństwo na drogach.

"Motocyklowy Zjazd Gwiaździsty do Częstochowy, w 85 lat zjazdów gwiaździstych organizowanych przez Częstochowskie Towarzystwo Cyklistów i Motocyklistów" – to pełna nazwa spotkania, które odbyło się w niedzielę.

Centralną częścią zjazdu była popołudniowa msza, której na jasnogórskim Szczycie przewodniczył duszpasterz motocyklistów ks. Mariusz Jędrzejczyk. Podczas mszy zostały poświęcone motocykle. Ks. Jędrzejczyk, który sam jest motocyklistą, prosił zebranych o rozsądek i rozwagę.

Koleżanki i koledzy, proszę z tego miejsca o pokorę względem człowieka, ale również o pokorę względem maszyny, która jest oddana w wasze ręce i jest wam poddana. Ona daje radość, ale może być też powodem smutku i tragedii, dlatego uczmy się pokory, umiejmy niekiedy zwyczajnie, po ludzku odpuścić, zrezygnować

- apelował.

Słowa pozdrowienia do przybyłych motocyklistów skierował metropolita częstochowski abp Wacław Depo, a powitał ich podprzeor Jasnej Góry o. Jan Poteralski.

Sekretarz Stowarzyszenia Motocyklowy Zjazd Gwiaździsty do Częstochowy, a na co dzień dyrektor Muzeum Częstochowskiego Janusz Jadczyk wyjaśnia, że motocykliściprzyjeżdżają do Częstochowy żeby zainaugurować sezon i żeby się spotkać".

Żeby +przegonić maszynę+ jak my to mówimy, a jednocześnie, żeby uczestniczyć w mszy św., która jest dla nas bardzo ważna, i nawet jeśli wielu z nas w ciągu roku nie jest zbyt gorliwymi, to jednak ta msza dla motocyklistów, inaugurująca sezon jest ważna 

- powiedział Jadczyk, cytowany przez Biuro Prasowe Jasnej Góry.

Jadczyk podkreślił, że coroczne pielgrzymki to dla motocyklistów okazja do refleksji. "Ruch motocyklowy zaczyna mieć duże znaczenie na polskich drogach, myślmy tylko o bezpieczeństwie, to apel do wszystkich - i do motocyklistów, i do kierowców - szanujmy się wzajemnie, bo drogi to najczęściej wstęp do śmierci lub kalectwa, jeśli nie ma na nich rozumu" – zaznaczył sekretarz Stowarzyszenia.

Przyjechałem prosić Matkę Bożą o bezwypadkową jazdę za siebie i za innych, bo trzeba jeszcze się nauczyć współpracy miedzy motocyklami a czterema kółkami. Wydaje mi się, że 99 proc. motocyklistów jeździ bezpiecznie, bo gdyby więcej niż jeden procent jeździło źle, to tych wypadków byłoby więcej. Wszystkim chciałbym życzyć, żeby tak jak w samolotach: ile startów, tyle lądowań, to tyle wyjazdów, ile przyjazdów 

- powiedział jeden z uczestników zjazdu, Olek z Piekar Śląskich.

Wiceprezydent Klubu Motocyklowego Jura Riders MC Poland Andrzej Czerwiński przypomniał, że zjazdy gwiaździste do Częstochowy sięgają początków lat 20-tych ubiegłego wieku. Pierwszy z nich zainaugurował jego dziadek - Stanisław Czerwiński. Zjazdy odbywają się w różnych terminach, od sześciu lat - cyklicznie, co roku.Motocykliści nie byli jedyną grupą zmotoryzowanych, która w weekend pielgrzymowała na Jasną Górę. W sobotę i niedzielę, w częstochowskim sanktuarium spotkali się także uczestnicy 5. Pielgrzymki Karawaningowej. Na to spotkanie przybywają użytkownicy przyczep kempingowych i kamperów z całej Polski. Często są to całe rodziny – dzieci, osoby młode i starsze.