Bayern Monachium pokonał Borussię Dortmund 4:1, a Robert Lewandowski zdobył dwie bramki w 28. kolejce Bundesligi. Polski snajper został przy okazji liderem klasyfikacji strzelców ligi niemieckiej, ma na koncie już 26 goli.

„Lewy” najpierw trafił z rzutu wolnego, potem z karnego. W 10. min podwyższył wynik na 2:0 pięknym technicznym uderzeniem. Karnego wykorzystał w 68. min po faulu na sobie samym.

Bayern z łatwością pokonał BVB, gdzie na rezerwie znalazł się Łukasz Piszczek, i awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców. Rywalizujący z nim Pierre-Emerick Aubameyang z BVB tym razem nie zdobył gola - Borussia była w stanie odpowiedzieć na ataki Bayernu tylko trafieniem Raphaela Guerreiro. Dla ekipy z Monachium poza Polakiem strzelali natomiast Franck Ribery i Arjen Robben.

Lewandowski nie zagra w kolejnym meczu Bundesligi (z Bayerem Leverkusen), bo z Borussią obejrzał żółtą kartkę i to piąte jego upomnienie w tym sezonie. Polak zszedł zresztą z murawy cztery minuty po swoim golu, ponieważ poczuł ból i nie chciał ryzykować kontuzji. - Nie jest źle, to siniak. Będę gotowy na spotkanie z Realem - powiedział agencji DPA. W połowie przyszłego tygodnia Bayern zagra z Realem Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Po wygranej nad BVB Bayern ma 68 punktów i o 10 wyprzedza RB Lipsk. Trzeci w tabeli jest Hoffenheim (51 pkt), a czwarta Borussia (50 pkt.).