Zakłócanie miesięcznic katastrofy smoleńskiej, blokowanie wjazdu na Wawel podczas wizyt polityków przy grobie Lecha i Marii Kaczyńskich, sprzeciwianie się ekshumacjom ofiar tragedii – to niektóre z dotychczasowych „osiągnięć” inicjatywy Obywatele RP, którą wspiera część mediów. Kampania pogardy wobec obecnej władzy szczególnie przybiera na sile przed zbliżającą się rocznicą katastrofy rządowego Tu-154M.

Obywateli RP wspiera Platforma Obywatelska, której młodzieżówka – Młodzi Demokraci – w minioną niedzielę odczytywała konstytucję przed Pałacem Prezydenckim. Na czele Obywateli RP stoi Paweł Kasprzak, dawny wrocławski działacz Niezależnego Zrzeszenia Studentów, w którym działał m.in. Grzegorz Schetyna. Kasprzak, wówczas mocno lewicujący, został zapamiętany jako osoba uczestnicząca i prowokująca do awantur, m.in. ze wspólnych akcji z Józefem Piniorem, który ma zarzuty korupcyjne, a którego Kasprzak zaciekle broni. Dziś działania stowarzyszenia, któremu przewodniczy Kasprzak, wzbudzają niesmak wśród jego dawnych kolegów z Pomarańczowej Alternatywy.

- Przedstawiciele organizacji Obywatele RP zachowują się tak, jakby nie zauważyli, że komunizm dawno się skończył. Za komuny takie manifestacje, które teraz co chwila organizują, były niedopuszczalne. Kończyły się aresztowaniami i prześladowaniami i wydaje mi się, że oni chcieliby do tego doprowadzić. Coś na zasadzie męczennictwa – powiedział „Codziennej” Waldemar Fydrych, lider Pomarańczowej Alternatywy.

Z kolei politolog Jakub Świderski uważa, że przedstawicielom organizacji chodzi tylko o rozgłos medialny.

- To jest twór, który chciałby zaistnieć, wywołując afery oraz prowokując w sposób, na który zareaguje duża część społeczeństwa – powiedział Świderski.

- To, co się nie udało KOD-owi w grudniu, chcą zrobić ludzie związani z Kasprzakiem: za pomocą awantur i wsparcia części mediów, które nagłaśniają każdą, nawet najmniejszą akcję. Chcą po prostu doprowadzić do obalenia rządu i posługują się metodami Janusza Palikota i jego zwolenników – mówi nam były działacz NZS-u.


Obywatele RP są znani głównie z zakłócania miesięcznic smoleńskich, a także prowokacji podczas uroczystości patriotycznych. 11 listopada ub.r. organizacja Pawła Kasprzaka otwarcie deklarowała, że „będzie próbowała powstrzymać ekscesy faszystowskich bojówek”, organizując manifestacje na trasie Marszu Niepodległości.

- Nasze zgłoszenie miało prowokujący charakter – grzmiał jesienią ub.r. Kasprzak.


Z kolei 1 marca Obywatele RP w Hajnówce, w trakcie pochodu upamiętniającego Niezłomnych, szli obok marszu z prowokującymi napisami obrażającymi pamięć Niezłomnych i zaczepiali idących w spokoju ludzi.