W trakcie wtorkowych ćwiczeń Marynarki Wojennej (ROKN) oraz Sił Lądowych (ROKA) Korei Południowej przeprowadzono prawdziwy pokaz siły i precyzji – informuje południowokoreański dziennik Korea Herald.
Celem m.in nowo wprowadzonych wyrzutni rakiet Chunmoo, dział samobieżnych K9 Thunder kal 155mm, haubic holowanych KH179 kal. 155 mm, był wyznaczony obszar Morza Japońskiego oddalony o około 40 km od prowincji Gangwon. W tych ćwiczeniach ROKA korzystała, ponadto z radaru rozpoznania artyleryjskiego ARTHUR-K oraz bezzałogowych statków powietrznych (UAV), które miały pomóc w precyzyjnym ostrzale. Z kolei ROKN oddelegowała okręty patrolowe, fregaty rakietowe oraz szybkie łodzie motorowe. Manewry te są odpowiedzią na realizowane przez Koreę Północną programy rakietowe i nuklearne zagrażające bezpieczeństwu regionalnemu. Biorących udział w manewrach żołnierzy wizytował minister obrony Korei Południowej Han Min-koo, który ostrzegł o możliwości przeprowadzenia przez reżim w Pjongjangu prowokacji. Z kolei rzecznik ROKA zakomunikował, iż scenariusz ćwiczeń zakładał odpowiedź Sił Zbrojnych Korei Południowej na wojskową prowokację na Morzu Japońskim. - Tego typu manewry mają potwierdzić najlepsze przygotowanie bojowe do potencjalnego kontruderzenia, które ma charakteryzować się szybkim, celnym oraz wystarczającym działaniem. Użyta w trakcie ćwiczeń Chunmoo to wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet mogącą miotać rakiety kal. 130-mm / 227-mm / 230-mm na odległości od 23 km / 45 km do 80 km. Jednorazowo może przenosić od 12 do 32 pocisków rakietowych a ponowny czas załadowania wynosi około 5-10 minut. Zasięg operacyjny pojazdu wynosi do 800 km.