Mam nadzieje, że ten strajk nie będzie ingerował w normalne funkcjonowanie szkół. Nie można kosztem dzieci organizować postulatów politycznych. Rząd nie jet stroną protestu a administracja państwowa nie może ingerować w ten spór - powiedziała premier Beata Szydło o dzisiejszym strajku nauczycieli na antenie Polskiego Radia.

- Szefowie strajków są zaangażowani politycznie. Pan przewodniczący Broniarz wielokrotnie dawał tego podstawy. Nauczyciele mają prawo do strajku, ale organizowane tego w taki sposób, aby ingerować w sposób nauczania i opieki nad dziećmi nie jest dobrym rozwiązaniem – powiedziała pani premier RP.

Reforma jest faktem, zostały podpisane ustawy, wdrożono uchwały, są wdrażane podręczniki wiec z tego punktu widzenia ja nie widzę powodów do strajku. Co innego, jeżeli są to względy finansowe, co dla mnie jest zrozumiałe, bo uważam, że nauczyciele zarabiają bardzo mało. Rząd PiS będzie proponował takie rozwiązania, żeby te zarobki były wyższe. Nie widzę tutaj też powodów do strajku, bo są zapewnione środki na podwyżki.(...) Niż demograficzny, który jest w Polsce, wymusza podejmowanie decyzji. Rząd przygotował pełną ofertę dla nauczycieli, polegająca na tym, że będą również podwyżki, które przedstawi minister Zalewska

- powiedziała Beata Szydło.

- Związki i nauczyciele mają prawo do strajku. Rzecz w tym, czy strajk kosztem dzieci jest dobrym rozwiązaniem. Jestem zwolennikiem rozmów i szukania konsensusu – dodała premier.

Najważniejszym sondażem dla PiS są wskaźniki jak poprawiło się życie w Polsce, po wprowadzeniu programu 500+. Ocena naszych reform należy do Polaków. My zrobimy wszystko, aby następne wybory wygrać. Dlatego wprowadzamy zmiany i realizujemy program. Jeżeli wyborcy ocenią, że program 500+ jest godny, by go kontynuować myślę, że wyborcy oddadzą głos na PiS. Nie widzę po stronie opozycji woli, by pozostawić ten program

- mówiła premier RP.

Poprawia nam się demografia I mam nadzieję, że będzie to stały wzrost. W tej chwili diametralnie poprawiła się sytuacja rodzin I dla mnie to jest prawdziwy sondaż - dodała Beata Szydło.