Chiny prawie zakończyły budowę infrastruktury wojskowej na spornych wyspach Morza Południowochińskiego - informuje amerykański think tank Asia Maritime Transparency Initiative (AMTI).

Główne prace trwające ponad dwa lata zostały wykonane na sztucznych wyspach Morza Południowochińskiego Subi, Mischief oraz Fiery leżących w archipelagu Spartly. Na podstawie zdjęć satelitarnych ustalono, iż wzniesiono na nich bunkry, schrony, radary, bazy paliwowe, systemy obrony pasy startowe, wieże kontroli lotów, porty a także hangary dla samolotów. Dzięki tej całej infrastrukturze wojskowej mogą operować bombowce oraz myśliwce. Do wysp Morza Południowochińskiego oprócz Chin roszczą sobie prawa Filipiny, Wietnam, Tajwan, Malezja. Warto przypomnieć, iż w lipcu 2016 roku międzynarodowy trybunał w Hadze wydał wyrok, w którym odrzucił roszczenia Pekinu do wysp Morza Południowochińskiego. Rząd chiński nie uznaje jednak tego wyroku międzynarodowego sądu powołując się na „Linią dziewięciu kresek” ,którą objęte jest w ok. 90 proc. Morza Południowochińskiego. Chinom tak bardzo zależy na kontroli tego akwenu, gdyż rocznie przez to Morze transportowane jest towar wart około 5 bilionów dolarów w tym większa tego część to surowce naturalne które trafiają do Chin oraz dobra importowane przez Pekin. Ponadto na dnie tego akwenu leżą olbrzymie złoża ropy oraz gazu ziemnego warte setki miliardów dolarów.