Jerzy Owsiak reaguje emocjonalnie, gdy coś idzie nie po jego myśli. To wiedzą wszyscy. Dzisiaj "zagotował się" po przeczytaniu o sobie tekstu, który ukazał się w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska". Na portalu społecznościowym Owsiak zamieścił komentarz - dość dziwaczny i chyba tylko autor wie co miał na myśli. Dołożył do tego kłamstwo kolportowane wczoraj w mediach, a które MON już zdementował. Nieładnie...

Na okładce najnowszego numeru "Gazety Polskiej" (patrz poniżej) znalazł się tekst Piotra Lisiewicza z tytułem „»oWSIak«. Pacyfista obrońcą trepów z komuny”.

„Za rządów Antoniego Macierewicza w Ministerstwie Obrony Narodowej z wojska odchodzą generałowie, którzy w końcówce PRL i wczesnej II RP doprowadzili wojsko do totalnej degeneracji. Gdy wreszcie są oni zastępowani przez młodych, w obronie trepów wystąpił Jerzy Owsiak. Zaskoczenie? Gdy przyjrzymy się karierze szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, zauważymy, że z interesami lobby Wojskowych Służb Informacyjnych łączy go od lat tajemnicza nić” - czytamy na łamach "GP"


CZYTAJ WIĘCEJ: Owsiak. Pacyfista obrońcą trepów z komuny

Dzisiaj na artykuł zareagował Jerzy Owsiak. Na facebookowym profilu umieścił wpis, który zaczyna się dość dziwacznie.

Dzięki dla Gazety Polskiej
Ja jestem w WSI
Ty jesteś w WSI
On/Ona/Ono są w WSI
My jesteśmy w WSI,
Wy jesteście w WSI
Oni są w WSI
i dokładam: Wołacz O! Wszyscy są w WSI!



screen facebook.com/jerzyowsiak

Na marginesie, Owsiak kolportuje kłamstwo o rzekomym wyjściu Polski z Eurokorpusu. To już zdecydowanie zdementowało Ministerstwo Obrony Narodowej.

CZYTAJ WIĘCEJ: MON ucina medialne spekulacje: "Polska nie wycofuje się z Eurokorpusu"

Oczywiście, atakuje "Gazetę Polską" (musiało go zaboleć) i bierze w obronę generałów z LWP.

"Jeżeli Gazeta Polska nazywa tych ludzi „trepami”, to jest to po prostu obrzydliwe" - napisał szef WOŚP.


Powiadomiliśmy Piotra Lisiewicza (nagrywał dzisiaj nowy odcinek "Wywiadu z chuliganem") o reakcji Owsiaka.

- Każdy kto był w wojsku w końcówce PRL-u czy z poboru w III RP, na własne oczy widział, jak ludzie, którzy teraz odsuwani są od wpływów, doprowadzili do degrengolady w wojsku - stwierdził P. Lisiewicz.

Gdy przedstawia się tych ludzi, między innymi przez Jerzego Owsiaka, jako profesjonalistów, to nie wiem śmiać się czy płakać. Gdy rozkradanie sprzętu, alkoholizm było na porządku dziennym, a dzisiaj kariery robią 30- i 40-latkowie, którzy są zawodowcami, i to boli starych trepów - podkreślił.

I jeszcze obiecana okładka "Gazety Polskiej"