„Gazeta Polska” ujawnia: Kogo naprawdę broni opozycja. Kim jest generał Bojarski?

„Minister Macierewicz doprowadził m.in.

NATO Defence College
„Minister Macierewicz doprowadził m.in. do tego, że Polak przestał być szefem ważnej instytucji NATO: odwołał go do kraju” – to zdanie znalazło się we wniosku Platformy Obywatelskiej dotyczącym odwołania rządu Beaty Szydło.  „We wniosku o #WotumNieufności obrona generała Bojarskiego, byłego szefa WSI i absolwenta Akademii im. Dzierżyńskiego” – napisał na Twitterze Michał Rachoń, który w programie TVP Info „Woronicza 17” powiedział, że chodzi właśnie o Janusza Bojarskiego. W październiku 2016 r., zgodnie z decyzją ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, gen. Bojarski został odwołany z pełnionej funkcji i wezwany do kraju w celu złożenia wyjaśnień w sprawie nieprawidłowości wykazanych przez Żandarmerię Wojskową.

Kim jest generał Janusz Bojarski? To bsolwent Wojskowej Akademii Politycznej im. Feliksa Dzierżyńskiego w Warszawie. W latach 1984–1989 redaktor programu wojskowego w Polskim Radiu, które podlegało Głównemu Zarządowi Politycznemu. W latach 1989–1991 był słuchaczem Centrum Szkolenia Wojskowej Służby Zagranicznej, czyli jednostki podległej Zarządowi II SG WP. W latach 1991–2006 pracował w WSI, głównie na stanowiskach związanych z attachatami. Od 5 listopada do 6 grudnia 2004 r. oraz od 14 grudnia 2005 do 1 stycznia 2006 r. pełnił funkcję szefa Wojskowych Służb Informacyjnych.

W grudniu 2007 r. został dyrektorem Departamentu Kadr MON. Jako pracownik ministerstwa Bojarski blokował pośmiertny awans generalski zamordowanego przez UB kpt. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”. 1 sierpnia 2013 r. Komitet Wojskowy NATO – po wcześniejszym lobbingu samego Bojarskiego – wybrał go na stanowisko komendanta Akademii Obrony NATO (NATO Defense College) w Rzymie. Trzyletnią kadencję na stanowisku komendanta akademii rozpoczął w maju 2014 r. We wniosku z 15 listopada 2013 r. do ministra obrony narodowej gen. dyw. Janusz Bojarski określił roczne wydatki narodowe za zabezpieczenie jego funkcjonowania na stanowisku komendanta Akademii Obrony NATO w wysokości 236 tys. euro rocznie. Standard życia gen. dyw. Janusza Bojarskiego jako komendanta Akademii Obrony NATO i koszty ponoszone przez budżet państwa na jego funkcjonowanie przewyższyły warunki przewidziane dla prezydenta RP czy prezesa Rady Ministrów. Jako komendant Akademii Obrony NATO gen. dyw. Janusz Bojarski otrzymywał z publicznych pieniędzy przysługujące mu uposażenie generalskie w wysokości 16 213 zł brutto oraz tzw. należność zagraniczną w kwocie 3732 euro. W przeliczeniu jego miesięczne wynagrodzenie wynosiło około 32 tys. zł. Miał też do dyspozycji samochód służbowy Audi A6 zakupiony ze środków publicznych Ministerstwa Obrony Narodowej (koszt około 160 tys. zł). W swoim wniosku do ministra obrony narodowej wskazywał wprost, że zakupiony na jego potrzeby samochód służbowy powinien być klasy Audi A6, BMW 5 lub Mercedesa E. Dodatkowo Bojarski miał również przydzielony limit na realizację podróży służbowych w wysokości 49 tys. euro rocznie. Dysponował również rezydencją z basenem i ogrodem, której łączny koszt wynajmu wynosił dla budżetu państwa około 120 tys. euro rocznie. Wystąpił też do ministra obrony narodowej o utworzenie 3-osobowego polskiego zespołu zabezpieczającego działalność komendanta w stopniach pułkownika, majora i starszego chorążego sztabowego.



Bojarski miał przydzielony fundusz reprezentacyjny w wysokości 15 tys. euro (rocznie) na zabezpieczenie wydatków reprezentacyjnych oraz dodatkowy fundusz okolicznościowy w wysokości ponad 10 tys. euro, z czego łącznie około 70 proc. środków wydatkowano na alkohol. Pozostałe środki przeznaczano głównie na wydawanie kolacji i organizację różnego rodzaju rautów. Suma środków wydatkowanych w okresie od 16 grudnia 2014 r. do 15 grudnia 2015 r. poprzez płatności kartami kredytowymi wyniosła 193 tys. zł.

We wrześniu 2016 r. na stanowisko komendanta Akademii Obrony NATO została wybrana przez Komitet Wojskowy Sojuszu Kanadyjka Lieutenant-General Chris Whitecross.

Więcej na temat buntu wojskowych, którzy zdobywali szlify w Ludowym Wojsku Polskim, byli członkami PZPR, a ich sojusznikiem przez lata był Związek Sowiecki można przeczytać w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”, dostępnym od dziś w sprzedaży:

 



Źródło: Gazeta Polska

 

#generał Bojarski #PiS #Platforma Obywatelska #PO #Sejm #Antoni Macierewicz #armia #MON #wojsko

Dorota Kania
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo