W felietonie „Strategia jest, ćwiczeń nie ma” z 24 marca w "Faktach" TVN padł zarzut ze strony gen. Stanisława Kozieja, że kierownictwo MON przerwało „cykl strategiczny przygotowania państwa na wypadek wojny”. Resort obrony narodowej prostuje informacje podane przez stację. „Prawda jest zupełnie odwrotna. MON przygotowuje gruntowną reformę systemu kierowania i dowodzenia(…) zrywając w ten sposób z wieloletnim zaniedbaniem i błędami, za które odpowiada także gen. bryg. w stanie spoczynku S. Koziej” – czytamy w komunikacie.

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego generał Stanisław Koziej, współautor wspomnianej strategii obronnej, dodał, że w przypadku konfliktu współdziałanie wojska ze służbami cywilnymi to podstawa. Dlatego powstała koncepcja ćwiczeń "Kraj 15/16", która zakładała, że pierwszej fazie pod kryptonimem "Jesień" i "Dragon" będą ćwiczyć sami żołnierze. I to zostało zrealizowane. Ale najważniejsze były kolejne etapy. W ćwiczeniach pod hasłem "Kierownictwo" mieli wziąć udział premier, prezydent, ministrowie i wojewodowie. Mieli sprawdzić, jak przygotowane są cywilne struktury państwa. Ostatnim testem miała być gra wojenna "Stolica" z udziałem prezydenta, rządu i dowódców Sił Zbrojnych. Ale zarówno w 2015, jak i 2016 roku rząd tych ćwiczeń nie zorganizował – czytamy na fakty.tvn24.pl.
 

Ta część narodowa, polityczna i cywilna nie została dokończona. Cykl strategiczny przygotowania państwa do działania na wypadek wojny został zerwany


– powiedział gen. Stanisław Koziej były szef BBN w materiale „Faktów” TVN.

Ministerstwo Obrony Narodowej sprostowało "informacje" podane w materiale. Oto najważniejsze fragmenty komunikatu:

Prawda jest zupełnie odwrotna. MON przygotowuje gruntowną reformę systemu kierowania i dowodzenia opartą o realistyczne sprawdzenie elementów systemu obronnego państwa, zrywając w ten sposób z wieloletnim zaniedbaniem i błędami, za które odpowiada także gen. bryg. w stanie spoczynku S. Koziej.

Odwrotnie niż w przypadku poprzedniej reformy, prowadzonej przez poprzednie kierownictwa MON i BBN, wprowadzenie zmian poprzedzają dodatkowe ćwiczenia dowódczo-sztabowe i gry wojenne, które pozwolą wyeliminować błędy w założeniach systemu, przed ich wprowadzeniem do legislacji. W tym celu kierownictwo MON jest zdeterminowane, aby we współpracy z BBN przeprowadzić po raz pierwszy od 13 lat ćwiczenia najwyższego, politycznego kierownictwa obrony państwa.

Krajowe ćwiczenie systemu obronnego pt. Kraj, o którym wspomina gen. Koziej, zaplanowane zostało w postaci 4 modułów, co pozwoliło realizować poszczególne jego etapy niezależnie od siebie. Zaplanowana na 2016 rok gra obronna i gra wojenna zostały przełożone na 2017 rok m.in. z następujących powodów:

- ćwiczenie Jesień-15, zrealizowane jeszcze w październiku 2015 r. wykazało istotne wady firmowanego przez gen. Kozieja i poprzednie kierownictwo MON systemu kierowania i dowodzenia, co wskazało na konieczność jego niezwłocznej korekty;

[...]

MON traktuje ćwiczenie bardzo poważnie, gdyż uczestnikami jego jest bardzo wysoki szczebel administracji państwowej i wykazuje wszelką staranność, aby to ćwiczenie przygotować bardzo profesjonalnie m.in. stopniowo przygotowując jego uczestników do aktywnego uczestnictwa.

Dziwi fakt, że zarzuty stawia osoba, która przez cały okres swojego urzędowania na kierowniczych stanowiskach w MON i BBN nie przeprowadziła tego rodzaju ćwiczeń – doprowadzając jedynie do podpisania koncepcji ćwiczenia (a nie wymaganego prawem planu ćwiczenia) w ostatnich dniach urzędowania prezydenta Komorowskiego. Osoba, która popełniła istotne zaniedbanie nie dokonując sprawdzenia w praktyce przygotowanych rozwiązań Systemu Kierowania i Dowodzenia, przed ich przyjęciem przez rząd i Sejm RP.

[...]

Ubolewamy, że redakcja „Faktów” TVN nie zadała sobie trudu konfrontacji stawianych przez gen. Kozieja tez ze stanowiskiem MON, mimo że te kwestie dotyczą właśnie resortu obrony narodowej.