Polska i Polacy w dziejach jednoczenia Europy

Stary dylemat procesu integracji: czy celem ma być europejska ojczyzna czy też Europa Ojczyzn?

Sebastian Klonowic – twórca pojęcia "Europejczycy", By Anonymous plate - http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=21801&dir
Stary dylemat procesu integracji: czy celem ma być europejska ojczyzna czy też Europa Ojczyzn? Materialny dobrobyt i liberalizm kosztem odrzucenia wartości czy też przyszłość oparta na szacunku dla tradycji, wartości i wolności jednostki. Polacy zawsze wybierali tę drugą drogę.

Zalety państwa zintegrowanego dostrzegli już starożytni Rzymianie. Wiedzieli również jak uczynić Imperium Romanum największą potęgą świata: granic przed najazdami wrogów strzegły niezwyciężone legiony, a dzięki pokojowi rozwijały się gospodarka i handel, zapewniające olbrzymiemu państwu pomyślność i bogactwo. Na rozkwit ekonomiczny zaś wpłynęły trzy rzeczy: ludne miasta połączone siecią doskonałych dróg, jednakowe prawo oraz wspólny dla całego państwa pieniądz. 

Wizja Ottona III i dwie unie

Do idei Europy zjednoczonej powrócił cesarz Otton III. W jego wizji miały ją tworzyć cztery wielkie państwa narodowe: Germania, Italia, Galia i Sklawonia. Zamieszkujące je narody wyznające jedną wiarę, o wspólnej kulturze i tradycji, miałyby własnych królów, ci jednak działaliby pod przewodnictwem cesarza. W poszukiwaniu takiej jedności Otton III przybył w marcu 1000 r. do grobu świętego Wojciecha w Gnieźnie, na spotkanie z Bolesławem Chrobrym.

U schyłku średniowiecza powstały dwa związki państw stworzone z inicjatywy panujących. Pierwszym była unia personalna Królestwa Polskiego z Wielkim Księstwem Litewskim zawarta w 1386 r. w Krewie, drugim unia państw skandynawskich – Szwecji, Danii i Norwegii, utworzona w 1397 r. w Kalmarze. Unia kalmarska, w której Duńczycy mieli uprzywilejowaną pozycję, trwała – w znacznej mierze dzięki przymusowi stosowanemu przez władzę wobec buntujących się Szwedów i Norwegów – do 1523 r. Dzieje unii polsko-litewskiej toczyły się zupełnie inaczej: związek dynastyczny, jakich wiele znała Europa, na mocy Unii Lubelskiej (1569 r.) przekształcił się w Rzeczpospolitą wielu narodów. Powstała ona w wyniku zgody szlachty obu państw („Jak równi z równymi, jak wolni z wolnymi”), a oparta była na wolności i równości wobec prawa, tolerancji religijnej i politycznej, przestrzeganiu praw obywatelskich.

Europianie prawi

To właśnie w wielonarodowej i wielokulturowej Rzeczypospolitej powstało pojęcie „Europejczycy”. Wymyślił je i zastosował w poemacie „Pożar wojny tureckiej” (1595 r.) poeta Sebastian Klonowic, burmistrz Lublina. Klonowic wzywał,  aby „Europianie prawi” złączeni militarnym sojuszem wspólnie stawili czoła muzułmańskiej inwazji. Z podobną inicjatywą występował już w połowie XV w. Jerzy z Podebrádu, czeski król narodowy, apelując o solidarność państw chrześcijańskich w obliczu zagrożenia ze strony muzułmańskiej Turcji. Król Czech, lubelski burmistrz i inni zatroskani rosnącą potęgą imperium otomańskiego, wiedzieli że geografia jest mniej istotna, bo to chrześcijaństwo stanowi o byciu Europejczykiem. Podobnie myśleli pod koniec XVII w. twórcy Ligi Świętej, sojuszu chrześcijańskich państw Europy, skierowanego przeciwko Turcji. Był wśród nich Jan III Sobieski.

Ohydne pamiątki barbarzyństwa

W formę „Konstytucji dla Europy” ujął swoją wizję integracji inny Polak, Wojciech Bogumił Jastrzębowski. „Konstytucja…” ukazała się drukiem w 1832 r., w czasie Powstania Listopadowego. Celem unii państw europejskich miało być zapewnienie pokoju na kontynencie. Jarzębowski proponował utworzenie ogólnoeuropejskiego parlamentu – „Kongresu złożonego z pełnomocników, wybranych przez wszystkie narody”, który strzegłby składów broni oddanych przez wszystkie państwa i rządy…

Cały artykuł Tomasza Panfila można przeczytać w tygodniku "Gazeta Polska"

 

 



Źródło: Tygodnik Gazeta Polska

#Traktaty #Rzymskie #Europa #zjednoczenie

Tomasz Panfil
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo