Mieszkańcy Londynu bardzo emocjonalnie zareagowali po terrorystycznym ataku, do którego przyznało się Państwo Islamskie. Są nalepki, które mają wyrażać solidarność, zdjęcia udostępniane na profilach społecznościowych, niektórzy użyli nawet... szkolnej kredy. Po takiej akcji terroryści na pewno się nie pozbierają. 

Londyńczycy jednoczą się pod hasłem „We are not affraid” (Nie boimy się), które zostało umieszczone na logo londyńskiego metra. Ten znak został po raz pierwszy wykorzystany po atakach terrorystycznych na transport publiczny w brytyjskiej stolicy w 2005 roku. Słów tych użyła też brytyjska premier Theresa May podczas swojego przemówienia po środowym zamachu.

Użytkownicy Twittera udostępniali zdjęcia oznaczone „Pray for London”, aby pokazać swoje poparcie. Oprócz tego niektórzy na swoich profilach „włączali” flagi innych krajów, które niedawno doznały ataków, w tym Francji i Belgii.

Prawdziwą furorę w mediach społecznościowych zrobiły nalepki z napisem „HopeNotHate” (Nadzieja, nie nienawiść). Ludzie dzielili się zdjęciami osób, które spotkały na swojej drodze w Londynie.


Akcja przypomina tę po zamachach w Brukseli, w marcu ubiegłego roku. Polscy internauci nie mogli się nadziwić, jak można demonstrować sprzeciw wobec terroryzmu za pomocą kredy.

Czytaj więcej: Z dżihadystami walczą za pomocą kredy. „Spodziewałem się mocnej odpowiedzi Belgów, ale nie aż tak”