Marszałek Kuchciński ukarał finansowo posłów Platformy Obywatelskiej. A jednym wpisem na Twiterze „wygrał internety” i pokazał, że ma ogromny dystans do zachowania posłów opozycji.

Przypomnijmy, Prezydium Sejmu ukarało finansowo sześcioro posłów PO, m.in. Sławomira Nitrasa, Jana Grabca i Monikę Wielichowską, za złamanie regulaminu izby niższej polskiego parlamentu. Według Platformy, kary dotyczą trzech różnych posiedzeń Sejmu, również tego z 16 grudnia. Tymczasem nieco inną informację przekazał PAP dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Sejmu Andrzej Grzegrzółka. Jak mówił, Prezydium Sejmu podjęło decyzję o ukaraniu czterech posłów PO obniżeniem uposażenia. Zaznaczył przy tym, że „chodzi o naruszenia Regulaminu Sejmu, ale wcześniejsze, które nie były związane z wydarzeniami z 16 grudnia”.

Kwestia zablokowania sali posiedzeń i ewentualnych kar jest nadal otwarta i będzie omawiana w najbliższym czasie. Podobnie jak propozycje zmian w Regulaminie, które pozwoliłyby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości

- powiedział Grzegrzółka.

Według jego informacji, trzem parlamentarzystom PO - Monice Wielichowskiej, Henryce Krzywonos-Strycharskiej i Krzysztofowi Gadowskiemu - zdecydowano się obniżyć uposażenie o 1/4 przez miesiąc; z kolei Sławomirowi Nitrasowi - o połowę przez dwa miesiące.

Informację o tym, że posłowie Platformy Obywatelskiej, m.in. Sławomir Nitras i Jan Grabiec, zostali ukarani finansowo za protest na sali posiedzeń Sejmu nagłośnił na swoim profilu społecznościowych portal Wirtualna Polska.

Według witryny, pan marszałek Kuchciński „kara” posłów PO.



Na ten wpis zareagował sam Marek Kuchciński, publikując na swoim profilu zabawną odpowiedź.



Wirtualna Polska opublikowała już właściwą wersję, z poprawną odmianą czasownika „karać”. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Neumann wpadł w histerię, bo koledzy z Platformy dostali po kieszeni. Oj, zabolało