Konsumenci drugiej kategorii

  

W końcu potwierdzony został fakt intuicyjnie znany niemal każdemu – sprzedawane w naszym regionie produkty zachodnich producentów zwykle są gorszej jakości niż ich odpowiedniki na zachodzie Europy.

Sklepy z „chemią z Niemiec” nie wzięły się z niczego, a opowieści, że ubrania wyprane w kupionym w Niemczech proszku są czystsze i pachną dłużej, nie są ludową mitologią, lecz wynikają z obserwacji. Różnice w jakości i składzie produktów wykazały badania laboratoryjne, m.in. to, że napoje sprzedawane w Polsce słodzone są syropem glukozowo-fruktozowym, którego spożycie uważa się za jedną z głównych przyczyn epidemii otyłości, w zachodniej Europie natomiast droższym i mniej szkodliwym cukrem. Standardowa narracja usprawiedliwiająca niskie koszty pracy w Polsce, mówiąca, że „zarabiacie mało, ale za to macie niskie ceny”, legła w gruzach. Mamy niskie ceny, bo konsumowane przez nas produkty są drugiej kategorii. Skoro podobny problem mają Czesi, Słowacy i Węgrzy, rysuje się obszar wspólnego działania w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Niedopuszczalne bowiem jest, by nasz region był traktowany jako „Europa drugiej jakości”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts