Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że Europa rozpoczęła krucjatę przeciwko islamowi. W ten sposób odniósł się do decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE, który zezwolił, aby pracodawcy zabraniali muzułmankom noszenia chust w pracy. Jednocześnie Turcja zaczyna kwestionować traktat dotyczący relokacji uchodźców zawarty z państwami Unii. 

Rozpoczęła się krucjata, nie ma innego wytłumaczenia. Europa powraca do czasów sprzed II wojny światowej – oznajmił przywódca Turcji na wiecu w mieście Sakarya.

To reakcja na decyzję, którą Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł we wtorek. TS uznał, że pracodawca może zakazać pracownicy noszenia muzułmańskiej chusty, jeśli w przedsiębiorstwie obowiązuje zakaz noszenia podczas pracy widocznych symboli politycznych, światopoglądowych lub religijnych.

Tymczasem – jak donosi „Deutsche Welle” – Turcja zaczyna kwestionować traktat dotyczący relokacji uchodźców zawarty z państwami Unii Europejskiej. Turecki minister ds. Europy Ömer Celik oświadczył, że jego zdaniem nadszedł czas, by przemyśleć traktat. Jak podkreślił, jego kraj wywiązuje się z zobowiązań, ale UE nie dotrzymuje słowa i nie wywiązuje się z obiecanego zniesienia obowiązku wizowego dla tureckich obywateli. Z tego powodu nie widzi powodu, aby trzymać się zawartych ustaleń. Również turecki wicepremier Numan Kurtulmus zakwestionował umowę w sprawie relokacji uchodźców. Zaznaczył, że jeżeli będzie to konieczne, dokona się nowej oceny układu.

Niektóre unijne państwa już szykują się na przyjęcie dużej liczby imigrantów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Włoch podało, że przygotowuje plan przyjęcia łącznej liczby aż dwustu tysięcy uchodźców w ośrodkach w całym kraju. Szefowa departamentu do spraw migracji w MSW Gerarda Pantalone poinformowała w wystąpieniu przed parlamentarną komisją do spraw migrantów, że obecnie w tymczasowych i stałych centrach przebywa 173 tysiące osób. Dodała, że gościny udzielono im w 2800 z około 8 tysięcy gmin. Celem resortu – oświadczyła – jest zwiększenie liczby gmin, które się na to zdecydują. Taką gotowość zadeklarować miało już dwustu nowych burmistrzów.