51 proc. ankietowanych przez CBOS negatywnie ocenia ogólne funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, jeszcze 36 proc. ma pozytywną opinię. Tylko 4 proc. Polaków uważa, że orzekając wyroki, sędziowie nie podlegają żadnym naciskom z zewnątrz - wynika z sondażu CBOS.

„Działalność wymiaru sprawiedliwości oceniana jest gorzej niż w 2007 roku, kiedy to opinie pozytywne nieznacznie przeważały nad negatywnymi” - komentuje CBOS wyniki sondażu z lutego br. Podkreślono zarazem, że w porównaniu z poprzednim badaniem z 2012 r., oceny działania wymiaru sprawiedliwości w Polsce nieco się poprawiły.

Wśród 51 proc. negatywnie oceniających wymiar sprawiedliwości, 12 proc. twierdzi, że działa on „zdecydowanie źle”. Tylko 2 proc., spośród 36 proc. pozytywnie go oceniających, uważa, że działa „zdecydowanie dobrze”. 13 proc. nie ma zdania.

Niezadowolenie przeważa w elektoratach Kukiz’15 i PiS oraz wśród niezainteresowanych udziałem w wyborach do Sejmu. Wyborcy Nowoczesnej są wyraźnie podzieleni, natomiast wśród chcących głosować na PO nieznacznie przeważają opinie pozytywne - podkreśla sondaż.

4 proc. Polaków sądzi, że sędziowie nie podlegają żadnym naciskom z zewnątrz. 20 proc. nie ma tej pewności, ale twierdzi, że ma to miejsce w zdecydowanej większości orzeczeń. 38 proc. ma mieszane odczucia, bo „z niezawisłością sędziów różnie bywa”. 23 proc. nie wierzy w niezawisłość sędziów. Opinii nie ma 15 proc.

37 proc. ocenia jako zły pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości by sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa wybierał parlament. 33 proc. popiera to, a 30 proc. nie ma opinii.

Pytani o najważniejsze problemy wymiaru sprawiedliwości, respondenci na pierwszym miejsce wymieniali przewlekłość postępowań sądowych (48 proc. wskazań). Podawano też: zbyt skomplikowane procedury postępowań (33 proc.), korupcję wśród sędziów (30 proc.), orzekanie zbyt niskich kar (23 proc.), orzekanie na podstawie niewystarczającego materiału dowodowego (15 proc.), nagminne opóźnienia rozpraw (15 proc.), zbyt wysokie koszty postępowań sądowych (13 proc.), niewydolny system przepływu informacji między sądami (11 proc.), złą organizację pracy (11 proc.), niekompetencję sędziów (9 proc.) oraz niewłaściwe traktowanie obywateli (8 proc.)