​Stypendia dla dzieci poległych funkcjonariuszy

  

Dziś rano para prezydencka wręczyła stypendia podopiecznym fundacji „Dorastaj z nami”, która zajmuje się pomocą dla rodzin funkcjonariuszy poległych lub rannych na służbie. - To nie jest kredyt, ani żadnego rodzaju pożyczka. To spłata długu jaki państwo polskie i społeczeństwo zaciągnęło u waszych rodziców - mówił prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości.

- Jestem bardzo wzruszony. Ta misja prowadzona od 7 lat przez Fundację jest misją wspaniałą. Ta działalność wpisuje się w moją własną wizję dotyczącą narodu, wspólnot, życia, tego co tak ogromnie istotne - podkreślił prezydent podczas dzisiejszej gali w Pałacu Prezydenckim, dziękując organizatorom przedsięwzięcia i przedsiębiorcom, którzy ich wspierają.

Sam osobiście 10 kwietnia 2010 roku otarłem się o taką sytuację i wiem co to dla Was znaczy - podkreślił prezydent zwracając się do zgromadzonych w Pałacu Prezydenckim dzieci strażaków, policjantów, żołnierzy i ratowników, którzy polegli podczas służby. - Chcemy spełnić pragnienie waszych rodziców, którzy z pewnością chcieli, żebyście mogli się rozwijać tak, jakby oni wciąż tutaj z wami byli - mówił prezydent. - Działalność Fundacji ma ogromne znaczenie dla budowania naszej wspólnoty, zawiera niezwykle ważny element propaństwowy - podkreślił.


Uroczyste wręczenie stypendiów zainaugurowało najnowszy program Fundacji „Dorastaj z Nami” w ramach koalicji pomocowej „Razem dla Bohaterów” w którą aktywnie włączyły się środowiska biznesowe.

Do tej pory fundacja pomogła 200 dzieciom z całej Polski, przeznaczając na ten cel 2,5 mln złotych. Dzięki inicjatywie dzieci te otrzymują regularną pomoc psychologiczną, edukacyjną oraz wsparcie finansowe.


Zachęcamy różne grupy społeczne i biznesowe, aby działały razem, pokazując, że jesteśmy wdzięczni za bohaterstwo i ofiarę życia lub zdrowia tych, którzy służą nam na co dzień. Niech to będzie nasze wspólne „dziękuje” nie tylko poszkodowanym lub poległym bohaterom, ale również ich rodzinom, a przede wszystkim, dzieciom

- apelowała Magdalena Pawlak, Prezes Fundacji Dorastaj z Nami.








 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rzucił pustą plastikową butelką w policjanta. Odpowie za użycie przemocy

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere/CC0 Public Domain

  

Na toczącym się w Moskwie procesie dotyczącym niedawnych protestów politycznych i domniemanej przemocy wobec policjanta oskarżyciel poprosił dzisiaj o cofnięcie sprawy karnej do prokuratury. Oskarżonym w tej sprawie jest Ajdar Gubajdulin.

Zarzuty wobec niego dotyczą usiłowania użycia przemocy wobec policjanta. Gubajdulin rzucił plastikową butelką, która jednak nikogo nie trafiła.

Jego proces rozpoczął się we wtorek, ale tego samego dnia odroczono posiedzenie o jeden dzień.

Jak powiedział mediom adwokat Maksim Paszkow, spór dotyczy teraz kwestii, czy rzucona plastikowa butelka była pełna, czy pusta.

Obrona argumentuje, że pusta butelka ważąca 20 gramów nie mogła nawet hipotetycznie wyrządzić żadnych szkód.

Ta kolejna sprawa karna, w której pojawia się oskarżenie o przemoc wobec policjanta, jest uważnie śledzona ze względu na los osób, wobec których po moskiewskich protestach zapadły już wyroki. W każdym przypadku są to wyroki pozbawienia wolności, poczynając od kar dwóch lat kolonii karnej.

Coraz większego rozgłosu nabiera sprawa aktora Pawła Ustinowa, skazanego za domniemane użycie siły wobec funkcjonariusza na 3,5 roku kolonii karnej.

Na jego procesie sąd nie zgodził się na rozpatrzenie nagrania wideo, na którym widać, że w chwili zatrzymania Ustinow nie stawiał oporu.

Aktor zapewnia, że nie uczestniczył w demonstracji, a na Plac Puszkina, gdzie policja zatrzymywała protestujących, przyszedł na spotkanie służbowe.

Kampanię w obronie Ustinowa zaczęli prowadzić w Rosji aktorzy i celebryci. Ta fala solidarności już jest porównywana do kampanii w obronie dziennikarza śledczego Iwana Gołunowa, oskarżonego o przestępstwa narkotykowe i później uwolnionego. Nie brak głosów, że solidarność środowiska i wideo ze sceną zatrzymania doprowadzą do zmiany wyroku wobec Ustinowa.

W jego obronie wypowiedział się w środę parlamentarzysta Andriej Turczak, zasiadający we władzach rządzącej Jednej Rosji. Turczak powiedział, że widział nagrania z miejsca zatrzymania Ustinowa.

"Chłopak po prostu stał koło metra" - ocenił parlamentarzysta, przyznając, że z nagrań wynika, że Ustinow nie naruszał porządku publicznego.

Przed budynkiem administracji (kancelarii) prezydenta Władimira Putina rozpoczęły się w środę jednoosobowe pikiety w obronie aktora. Uczestnicy tych pikiet trzymają plakaty z hasłem: "Wolność dla Pawła Ustinowa".

O użycie przemocy podczas zatrzymania na demonstracji w Moskwie 3 sierpnia oskarżył Ustinowa funkcjonariusz gwardii narodowej (Rosgwardii). 24-letni aktor, do tej pory znany z epizodycznych ról, sam wcześniej był gwardzistą w ramach obowiązkowej służby wojskowej; w 2018 roku uczestniczył w działaniach porządkowych podczas piłkarskich mistrzostw świata.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl