PZU podał wyniki finansowe

  

Grupa PZU osiągnęła rekordowy wzrost przypisu składki brutto, jednocześnie zwiększając zysk operacyjny rok do roku, a także poszerzyła udziały w rynku ubezpieczeń i umocniła pozycję w sektorze bankowym.

- Ubiegły rok był pełen wyzwań, ambitnych projektów i znaczących sukcesów. Jest w nas pasja start–upu i siła giganta kapitałowego. Dobre wyniki finansowe PZU za 2016 rok to efekt konsekwentnie realizowanej strategii. Zgodnie z jej założeniami skoncentrowaliśmy się na budowaniu pozycji w obszarze naszej podstawowej działalności ubezpieczeniowej. Wykorzystując poprawiającą się sytuację na rynku oraz efektywne struktury sprzedaliśmy ponad 700 tys. więcej ubezpieczeń komunikacyjnych niż w ubiegłym roku. W rezultacie nasz udział w rynku majątkowym wzrósł o 3,0 p.p. r/r, a składka przypisana brutto o 20,4% r/r, notując tym samym dynamikę nie widzianą w PZU od lat - mówi Michał Krupiński, prezes PZU.

PZU w 2016 roku zebrał 20 219 mln zł składki brutto, co oznacza wzrost składki przypisanej brutto o 10,1% r/r. Największa dynamika sprzedaży została zanotowana w ubezpieczaniach komunikacyjnych, które wzrosły o 34,4% r/r do 7 050 mln zł. 

 - O sile PZU świadczy także pozycja lidera w ubezpieczeniach na życie – mówi Paweł Surówka, prezes PZU Życie SA.

- Nie zamierzamy zwalniać tempa. Na rynku ubezpieczeń na życie jeszcze w tym roku zwiększymy naszą obecność wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Cały czas rozwijamy także ofertę w obszarze zdrowotnym, gdzie liczba klientów wzrosła o 300 tys. Nasze produkty dystrybuujemy przez 1800 placówek do już ponad 1,3 mln klientów – dodaje Paweł Surówka.


W 2016 roku skonsolidowany zysk z działalności operacyjnej dla Grupy PZU wyniósł 3 034 mln zł wobec 2 940 mln zł w 2015 roku. Zysk netto przypadający na akcjonariuszy jednostki dominującej wyniósł 1 947 mln zł,  a wskaźnik ROE 15,0%, wobec odpowiednio 2 343 mln zł i 18,0% w 2015 roku.

- W 2016 roku zanotowaliśmy wzrost składki przypisanej brutto Grupy o 1 860 mln zł r/r, zachowując przy tym restrykcyjną dyscypliną kosztową, która przełożyła się na redukcję kosztów stałych o blisko 80 mln zł. Osiągnięty zysk netto w wysokości 1 947 mln zł pozostawał pod wpływem wyższych odszkodowań w ubezpieczeniach rolnych z pierwszego półrocza oraz przeceny pakietu akcji Grupy Azoty, w pełni ujętej w wyniku finansowym. Warto jednocześnie zaznaczyć, że na porównywalność danych finansowych wpłynęło również wprowadzenie w lutym 2016 roku podatku od aktywów instytucji finansowych  – mówi Tomasz Kulik, CFO PZU.


8 grudnia 2016 roku PZU w konsorcjum z PFR podpisało z UniCredit S.p.A. umowę dotyczącą kupna 32,8% akcji Banku Pekao S.A., za łączną kwotę 10,6 mld złotych. Transakcja prawdopodobnie zostanie sfinalizowana w drugim kwartale 2017 roku.

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: media.pzu.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy na specjalnych zasadach w Unii? "Polska nie oczekuje niczego więcej, niż równego traktowania"

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

"Zasada równego traktowania to jedna z naczelnych zasad Unii Europejskiej. Polska nie oczekuje niczego więcej, niż właśnie równego traktowania" - mówi wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk w reakcji na decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, sprzeciwiającej się połączeniu podobnych spraw, dotyczących Polski i Niemiec.

Z dokumentów, do których dotarła Polska Agencja Prasowa wynika, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odmówił połączenia sprawy dotyczącej niezależności sędziów i KRS z podobną sprawą z Niemiec.

Polska złożyła wniosek w tej sprawie do Luksemburga na początku sierpnia wskazując, że niemieckie pytanie dotyczy tej samej kwestii, co pytania prawne polskich sędziów, a Trybunał powinien udzielić na nie jednej, spójnej odpowiedzi. Polska argumentowała, że wszystkie kraje Unii Europejskiej powinny być traktowane w taki sam sposób.

"Bez wątpienia są to bardzo podobne sprawy. Sędziów w Niemczech powołują komisje złożone w większości z polityków, a w niektórych wypadkach – wyłącznie z nich. Jest tak na przykład na najwyższym szczeblu federalnym – sędziów pięciu najważniejszych niemieckich sądów powołuje komisja składająca się z posłów do Bundestagu i landowych ministrów sprawiedliwości. To znacznie bardziej upolityczniona procedura niż polskie przepisy"

- mówi wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

"Krajowa Rada Sądownictwa jest wybierana przez parlament, ale w ponad 2/3 tworzą ją niezawiśli sędziowie. Jeżeli więc Polska oskarżana jest o naruszanie europejskich standardów, Trybunał powinien stosować tę samą miarę także do innych państw Unii. Dlatego właśnie pełnomocnik rządu RP przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej wystąpił na początku sierpnia o połączenie tych spraw"

- dodał.

Jaki był finał tej sprawy?

"Niestety Prezes Trybunału odrzucił wniosek, powołując się wyłącznie na przyczyny proceduralne – stwierdził że polska sprawa jest bardziej zaawansowana niż niemiecka i dlatego odmówił ich połączenia.

- odpowiada Szynkowski vel Sęk.

Polski rząd ma w tej sprawie jasne stanowisko. 

"Te proceduralne przyczyny nie są w naszej ocenie wystarczającym uzasadnieniem odmowy. Obie sprawy merytorycznie są wystarczająco powiązane, by były rozpatrywane razem. Dotyczą one tej samej kwestii: w jaki sposób można powoływać sędziów. Jeśli w stosunku do Polski padają oskarżenia o naruszenie europejskich standardów, to absolutnie konieczne jest sprawdzenie, czy te standardy są rzeczywiście w taki sam sposób stosowane we wszystkich krajach. Zasada równego traktowania to jedna z naczelnych zasad Unii Europejskiej. Polska nie oczekuje niczego więcej, niż właśnie równego traktowania"

- mówi wiceminister.

Szynkowski vel Sęk podkreśla jednak, że jeszcze nie wszystko stracone i ma nadzieję na korzystny wyrok trybunału.

"Liczymy na to, że pomimo braku połączenia spraw, Trybunał Sprawiedliwości zastosuje te same kryteria do Polski, do Niemiec, i do każdego innego kraju. Jest wiele państw, w których politycy mają znacznie większy udział w powoływaniu sędziów niż to ma miejsce w Polsce. Oczekujemy, że będą one oceniane tak samo jak nasz kraj"

- zakończył.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl