Rosja na razie nie jest gotowa do informowania NATO o planowanych manewrach rosyjskich żołnierzy, bowiem proces odnawiania wzajemnych stosunków nie jest dość zaawansowany - oświadczył przedstawiciel MSZ Rosji Andriej Kielin. Jak dodał, strony powinny współpracować w ramach Rady NATO-Rosja.

Na razie nie jesteśmy w odnawianiu naszych stosunków wystarczająco zaawansowani, by decydować się na takie kroki, jak perspektywiczne wyjaśnianie podobnych sytuacji - powiedział Kielin. Skomentował w ten sposób słowa sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga na temat informowania NATO o planowanych przez Rosję na wrzesień ćwiczeniach wojskowych pod kryptonimem Zapad-2017.

Kielin, którego wypowiedź została zamieszczona w poniedziałek wieczorem na stronie internetowej dziennika "Kommiersant" podkreślił, że w bieżącym roku należy pracować nad zwołaniem posiedzeń Rady NATO-Rosja. "Sądzę, że kolejne posiedzenie rady zostanie zwołane w najbliższym czasie. Zobaczymy, jakie będą nastroje w nowym roku i biorąc to pod uwagę, będziemy potem rozwijać dalsze prace na linii Rady NATO-Rosja" - oznajmił przedstawiciel MSZ.

Stoltenberg powiedział w czwartek, że Sojusz "doceniłby" zaproszenie ze strony Rosji do obserwowania manewrów Zapad-2017, które planuje ona przeprowadzić we wrześniu na Białorusi. Dodał, że NATO chciałoby otrzymać o nich bliższe informacje. Podkreślił, że Rosja otrzymała zaproszenie na 10 ćwiczeń Sojuszu.

O zamiarze przeprowadzenia ćwiczeń Zapad-2017 Rosja poinformowała we wrześniu 2016 roku, ale nie ujawniła, ilu żołnierzy ma w nich wziąć udział.