Adele, gwiazda tegorocznego rozdania Grammy, właśnie przebywa na trasie po Australii. W sobotę wokalistka wykonała wzruszający gest i zadedykowała piosenkę fance, która dzień wcześniej doznała zawału na koncercie gwiazdy.

Piątkowy koncert Adele na ANZ Stadium w Sydney musiał zostać na chwilę przerwany, ze względu na transport jednej z fanek do szpitala. Okazało się, że 47-letnia kobieta przeszła zawał. Dzień później, na sobotnim koncercie Adele życzyła ze sceny swojej wielbicielce powrotu do zdrowia, a następnie zadedykowała jej piosenkę "Take It All".

Nie mogę się doczekać aż cię poznam. Mam nadzieję, że wkrótce porozmawiamy 

– mówiła ze sceny Adele.

Adele królowała podczas tegorocznej gali rozdania Grammy – zwyciężyła we wszystkich kategoriach, w których była nominowana, zgarniając tym samym aż pięć statuetek – za album roku ("25"), nagranie roku ("Hello"),  piosenkę roku ("Hello"), najlepszy album pop ("25") oraz za najlepszy występ pop (solo) – również za piosenkę "Hello".