Kreml wkrótce z myśliwcami piątej generacji

  

Komsomolskie Zjednoczenie Przemysłu Lotniczego imienia Jurija Gagarina leżące w Komsomolsku nad Amurem dostarczą Siłom Powietrznym Federacji Rosyjskiej trzy myśliwce wielozadaniowe piątej generacji T-50 (PAK FA) jeszcze w tym roku – informują rosyjskie media.

Trzy myśliwce, jakie otrzyma rosyjskie lotnictwo czekają jeszcze w tym roku testy, których pierwszy etap zakończyć się ma w 2018 r. – oświadczył wiceminister obrony Federacji Rosyjskiej Jurij Borisov. Jeśli kolejne testy T-50 wypadną pomyślnie rozpocznie się ich seryjna produkcja. PAK FA jest myśliwcem 5 generacji, zbudowanym w technologii stealth, ma być odpowiedzią na amerykańskie myśliwce F-22 Raptor. Rosyjska maszyna osiąga prędkość maksymalną ponad 2 machów, jej zasięg wynosi do 5 500 km, a pułap wynosi 20 tysięcy metrów. Myśliwiec uzbrojony jest w działko pokładowe GSz-30-1, ma ponadto 16 węzłów uzbrojenia w tym dziesięć wewnętrznych, w których przenosić może pociski przeciw-okrętowe Zwiezda Ch-35 Uran, rakietowe pociski powietrze-ziemia Kh-38 czy też Raduga Ch-58. Na zewnętrznych węzłach może zabrać ze sobą lotnicze przeciw-radarowe pociski rakietowe Ch-31P, oraz pociski rakietowe powietrze-powietrze R-77 i R-73 do likwidowania latających obiektów, które również mogą zostać zamontowane na wewnętrznych węzłach. Do roku 2025 Siły Powietrzne Federacji Rosyjskiej mają otrzymać 55 sztuk PAK FA.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sękowa: Z ziemi wyciekło 40 tys. litrów wody z ropą. WIDEO

/ facebook.com/gorlice112pl

  

Od sobotniego południa do niedzieli wieczorem ok. 40 tys. litrów substancji – wody zmieszanej z niewielkimi ilościami ropy – wypłynęło z ziemi w Sękowej k. Gorlic (Małopolskie). Cały czas płonie gaz wydobywający się spod ziemi – słup ognia sięga 5 m wysokości.

"Przez najbliższą noc i kolejne dni służby (straż pożarna, policja, pogotowie górnicze) będą na miejscu, aż do zakończenia emisji substancji. Nie wiadomo, czy jest to jeszcze kwestia godzin, dni czy tygodni"

– powiedział w niedzielę wieczorem rzecznik prasowy gorlickiej Państwowej Straży Pożarnej Dariusz Surmacz. Według posiadanych przez niego danych od sobotniego południa do niedzieli wieczorem spod ziemi wypłynęło ok. 40 tys. litrów mieszaniny wody z ropą.

Do erupcji gazu oraz wody ze śladowymi ilościami ropy doszło w Sękowej, na prywatnej łące, w sobotę w południe. Eksperci celem kontroli i eliminacji zagrożenia podpalili ulatniający się gaz – w niedzielę płomień na łące w Sękowej wciąż jest widoczny, słup ognia sięga 5 m wysokości. Spod ziemi cały czas wydostają się śladowe ilości ropy zmieszanej z wodą.

[polecam:https://niezalezna.pl/268546-ropa-i-gaz-samoistnie-wyciekly-z-ziemi-akcja-w-sekowej-w-malopolsce]

Służby pracujące na miejscu podkreślają, że nie ma żadnego zagrożenia w związku z erupcją. Ok. 2 ha terenu zostało zagrodzonych specjalną taśmą, w celu zabezpieczenia terenu.

"Trwa kontrolowane spalanie gazu. Wraz z gazem na zewnątrz wydostaje się płyn złożowy w postaci wody i śladowych ilości ropy. Oceniam, że wypływ substancji i ilość ulatniającego się gazu nieznacznie maleją"

– powiedział w niedzielę Erwin Szwast, kierujący na miejscu akcją ze strony Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), oddziału w Sanoku. Dodał, że trudno określić, ile jeszcze płynu i gazu zostało pod ziemią i kiedy emisja ustanie.

Jak wyjaśnił, woda i ropa spływają do specjalnie wykopanego dołu, następnie trafiają do beczek i wywożone są do pobliskiej kopalni (Petrol-PAP). Tu w procesie technologicznym z płynu złożowego wydzielona ma być ropa, która zostanie zagospodarowana, oraz woda, która odwiertami będzie zwrócona do złoża.

W Sękowej do wycieku doszło w miejscu, które przed wojną było eksploatowane jako pole naftowe. Substancje wydostały się na zewnątrz poprzez zlikwidowany w 1995 r. odwiert ropy naftowej Franciszek 1. Odwiert ten powstał pod koniec XIX w.

Ziemia gorlicka od wieków znana była ze złóż ropy naftowej. Pierwsze wzmianki o występowaniu "oleju skalnego" w tej części Polski pochodzą z czasów średniowiecznych. Intensywne poszukiwania ropy rozpoczęły się w XIX wieku. Kres gorlickiemu zagłębiu przyniósł wybuch I wojny światowej. Powszechnie wiadomo, że tutejsze złoża zostały już w znacznym stopniu wyeksploatowane.

Rzecznik prasowy gorlickiej Państwowej Straży Pożarnej Dariusz Surmacz przyznał, że ok. dwa lata temu niewielka ilość ropy wypłynęła w Męcinie, wiosce położonej niedaleko Sękowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl