Rekordowe zaufanie, bogaty plan zapowiedzianych i przygotowywanych podróży, determinacja w reformowaniu Kościoła, ważne gesty ekumeniczne i kolejne nowości - oto obraz pontyfikatu papieża Franciszka w czwartą rocznicę jego wyboru, przypadającą w poniedziałek 13 marca.

Najbardziej sugestywnym dowodem popularności papieża jest to, że tuż przed rocznicą jego wyboru znalazł się na okładce włoskiej edycji muzycznego pisma „Rolling Stone”. Zdjęcie uśmiechniętego Franciszka pokazującego kciukiem gest OK podpisano „Papa pop”.
 
"Rolling Stone postanowił uczcić papież Franciszka, który zdobył serca młodzieży swymi słowami troski o maluczkich i najbiedniejszych, swym tonem bliskim zwykłym ludziom” - wyjaśniła redakcja. Podkreśliła: „To naprawdę papież odpowiedni w naszych czasach”.
 
Za emblematyczną watykaniści uznali zamieszczoną również w tym piśmie opinię: Franciszek „mówi rzeczy podyktowane zdrowym rozsądkiem, do tego stopnia, że jego samotność zaczyna być namacalna”.
 
Popularność papieża potwierdzają także rankingi zaufania we Włoszech, w których zajmuje zawsze pierwsze miejsce. Ufa mu ponad 80 procent obywateli.
 
Papież, który w grudniu zeszłego roku skończył 80 lat, jest w dobrej formie fizycznej, a nowości jego pontyfikatu - jak zauważył nestor włoskich watykanistów Luigi Accattoli - „nigdy się nie kończą”.
 
Jako najnowsze wymienia się słowa papieża o tym, że w związku z kryzysem powołań należałoby zastanowić się nad kapłaństwem żonatych mężczyzn, tak zwanych viri probati (wypróbowanych mężczyzn). Jak stwierdził w wywiadzie dla „Die Zeit”, można by rozważyć zakres ich posługi, na przykład w oddalonych wspólnotach. Tym samym Franciszek zabrał głos w dyskusji na ten temat, trwającej od dłuższego czasu. Wyraźnie zarazem sprzeciwił się temu, aby sprawę celibatu pozostawić wolnej decyzji kandydata do kapłaństwa.

W piąty rok pontyfikatu Franciszek wchodzi w chwili zaawansowanej i nabierającej realnych kształtów, choć przebiegającej bardzo powoli, reformy Kurii Rzymskiej, czyli przebudowy „rządu” Kościoła. Praktycznie zakończona jest wielka reorganizacja watykańskich finansów, w ramach której powstał centralny Sekretariat ds. Ekonomii, swoisty odpowiednik ministerstwa.
 
Kilka papieskich rad połączono w nową dykasterię ds. integralnego rozwoju człowieka. Działającą w niej sekcją do spraw migrantów i uchodźców papież kieruje osobiście, co jest potwierdzeniem jego zaangażowania na rzecz stawienia czoła temu wyzwaniu oraz zmiany społecznego podejścia do tego zjawiska.
 
Czwarta rocznica wyboru mija także w czasie gorących dyskusji na temat kolejnych, zaskakujących niekiedy celów papieskich podróży. Franciszek po raz kolejny daje dowód tego, że pragnie odwiedzać przede wszystkim kraje naznaczone wojnami, konfliktami i cierpieniami.
 
We wrześniu odwiedzi Kolumbię, by zanieść tam przesłanie pokoju po dekadach wojny domowej. Ujawnił też niedawno, że rozważana jest możliwość jego wyjazdu do Sudanu Południowego, pogrążonego w wewnętrznym konflikcie i klęsce głodu. Jest także dodatkowy, zaskakujący aspekt takiej ewentualnej podróży. Franciszek powiedział, że pojechałby tam z anglikańskim prymasem, arcybiskupem Canterbury Justinem Welbym.