Jak ustalił portal niezalezna.pl, po naszej publikacji policja z urzędu wszczęła czynności związane z  incydentem, do którego doszło wczoraj na Krakowskim Przedmieściu. Zaatakowana przez sympatyków Komitetu Obrony Demokracji oraz „Obywateli RP” reporterka zapowiedziała już złożenie w tej sprawie stosownych wyjaśnień.

„Obywatele RP”, działacze i sympatycy Komitetu Obrony Demokracji usiłowali przeszkodzić w kolejnej miesięcznicy katastrofy smoleńskiej i zakłócić jej przebieg. To, jak wygląda broniona przez nich demokracja i szeroko pojęta wolność słowa pokazuje nagranie reporterki VOD Gazeta Polska. Została opluta, szarpana. Próbowano jej nawet wytrącać kamerę.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Skandaliczne sceny przez Pałacem. Tak „Obywatele RP” bronią demokracji i wolności słowa. Reporterkę z kamerą opluli
 
Jak wynika z naszych ustaleń, policja wszczęła już w tej sprawie postępowanie, a dziennikarka ma wkrótce złożyć zeznania.

- Policja będzie prowadziła czynności związane z tym incydentem. Najprawdopodobniej będą one dotyczyły naruszenia nietykalności dziennikarki i uniemożliwienia jej wykonywania obowiązków służbowych – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl asp. szt. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji.

Przebieg całego zajścia relacjonuje nam autorka nagrania:

- Włączyłam kamerę i w zasadzie, to co nagrywałam widać od początku na filmie. Od momentu włączenia kamery na filmie widać, że kilka razy łapano mi za kamerę, odpychano, próbowano skierować obiektyw w dół. To był atak na mnie, w tym sensie, że szarpano moją kamerą, żebym tylko nie była w stanie niczego nagrać. Jedna z kobiet próbowała mi nawet wyłączyć kamerę i kręciła coś przy przełącznikach. Niezwykle znamienne jest to, że osoby, które mnie zaatakowały nie wiedziały skąd jestem. Początkowo zarzucano mi nawet, że nagrywam na potrzeby policji. Wielokrotnie podkreślałam, że jestem dziennikarką – tłumaczyła reporterka vod.gazetapolska.pl.

Po publikacji materiału z dziennikarką skontaktowali się funkcjonariusze policji. Reporterka zapowiedziała już złożenie wyjaśnień w związku z incydentem. Sprawa będzie wyjaśniana z urzędu.

ZOBACZ FILM: