Z inicjatywy mera Moskwy Siergieja Sobianina i z akceptacją prezydenta Władimira Putina władze stolicy Rosji zapowiedziały plan wyburzenia mieszkań w blokach (tzw. piatietażek) budowanych za czasów Nikity Chruszczowa o łącznej powierzchni 25 mln mkw. Mieszka w nich 1,6 mln osób – poinformował rosyjski „Kommiersant”.

Gazeta szacuje, że wskutek wejścia planu w życie mieszkania może zmienić co dziesiąty mieszkaniec Moskwy. Sobianin dał do zrozumienia, że mają oni zostać przeniesieni do nowych osiedli w pobliżu ich dotychczasowego miejsca zamieszkania.

Wcześniej eksperci ekonomiczni, na których powołuje się rosyjska gazeta, szacowali, że realizacja programu wyburzania „chruszczowek”, pochodzących z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ub. wieku, zajmie 20-30 lat i wymagałaby wybudowania nowych 70-80 mln mkw. mieszkań.

Sobianin zapowiedział, że do końca roku ma zostać w parlamencie ogłoszona ustawa ułatwiająca przeprowadzenie wyburzeń i budowę nowych mieszkań. Inwestycję sfinansowano by z budżetu miasta.