Tusk wezwany przed komisję Amber Gold. Poseł PO próbował to zablokować

  

Komisja śledcza do spraw Amber Gold przesłucha Michała Tuska. Dziś zdecydowano, że syn byłego premiera znalazł się na liście świadków, którzy będą musieli podzielić się swoją wiedzą o działalności Amber Gold. – Przesłuchanie Michała Tuska może odbyć się w maju, czerwcu – powiedziała przewodnicząca. Na wezwanie młodego Tuska nie chciał się zgodzić poseł Krzysztof Brejza. Nie było zaskoczenia…

Posiedzenie rozpoczęło się od przedstawienia listy świadków, którzy są związani z wątkiem lotniczym. Świadkami mają być prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, pracownicy ULC, były prezes JetAir, prezes lotniska w Gdańsku, czy też Michał Tusk i Sławomir Nowak. Jak się można było spodziewać nazwisko „Tusk” wśród świadków wywołało ostry sprzeciw posła PO Krzysztofa Brejzy. Próbował absurdalnie połączyć wezwanie Michała Tuska z jutrzejszym posiedzeniem dotyczącym wyborem szefa Rady Europejskiej.
 

Umawialiśmy się na świadków związanych z Urzędem Lotnictwa Cywilnego. Dzisiejszy państwa wniosek jest związany z tym, że jutro odbywa się ważne posiedzenie Rady Europejskiej. To ewidentny ruch polityczny


– powiedział Brejza.
 

To nie my zatrudniliśmy Tuska w OLT. (…) Rzadko zdarza się, by syn premiera pracował w tak przekręciarskiej firmie. Świadkowie będą przesłuchiwani od kwietnia. Same akta OLT to 40 tomów. Jeśli chodzi o wątek lotniczy, to jest tego niesamowicie dużo

 – odpowiedziała Małgorzata Wassermann.
 
Wniosek o przesłuchanie Michała Tuska został przegłosowany. Osiem osób było „za”, jedna przeciw – Krzysztof Brejza.

Amber Gold miało udziały w kilku innych spółkach, m.in. OLT Express. To właśnie z nią współpracował Michał Tusk, który w korespondencji z firmą Marcina P. posługiwał się e-mailem na nazwisko Józef Bąk.
 
Michał Tusk bez doświadczenia, bez wykształcenia kierunkowego z pensją większą niż inni pracownicy pracował dla oszusta, Marcina P., właściciela Amber Gold i OLT Express, a równocześnie był zatrudniony w gdańskim porcie lotniczym – mówili niegdyś oburzeni związkowcy i pracownicy gdańskiego portu lotniczego.
 
W jednym z wywiadów wypowiedzi Michała Tuska były pełne niejasności. Syn premiera mówił, że wykonywał dla OLT Express usługi, które polegały na analizie ruchu lotniczego z portu lotniczego z Gdańska. Co ciekawe, to dokładnie to samo, czym zajmował się na lotnisku. „Zajmuję się wszystkim, co wpływa na wzrost ruchu pasażerskiego. Utrzymuję kontakty z przewoźnikami i staram się, by zwiększali liczbę połączeń. Przygotowuję analizy ekonomiczne dotyczące nowych połączeń” – mówił Tusk pytany o pracę dla Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy.

CZYTAJ WIĘCEJ: Nowe interesy syna Tuska. Tak zarabia na gdańskim lotnisku 

Syn b. premiera z racji swojej współpracy miał dostęp do poufnych danych OLT Express. I właśnie w związku z tą współpracą i jednoczesną pracą na gdańskim lotnisku, którego właścicielem jest skarb państwa, Stowarzyszenie Stop Korupcji złożyło zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Michała Tuska, który miał działać na szkodę spółki Port Lotniczy Gdańsk sp. z o.o.

Tusk junior przez wiele lat był dziennikarzem gdańskiego oddziału „Gazety Wyborczej”, gdzie zajmował się tematyką transportu.
Prezes Amber Gold, Marcin P. w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” ujawnił, że Michał Tusk po odejściu z „Gazety Wyborczej” miał nakłaniać swoich kolegów do pisania dobrze o OLT Express. Przyznał wówczas również, że syn premiera miał nadal podpisaną umowę na usługi PR-owe, „tworzenie tekstów public relations oraz zarządzanie komunikacją z mediami”.
 
Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann jeszcze przed głosowaniem mówiła o Michale Tusku.

"Wśród tych świadków, na liście tych świadków znajduje się Michał Tusk. Dzisiaj po godzinie 10 fakt przesłuchania Michała Tuska będzie przesądzony. Są zeznania, które wskazują, w jaki sposób Michał Tusk trafił zarówno do pracy na lotnisku, jak i do Amber Gold i chcemy to wszystko wyjaśnić. Są zeznania, w których Michał Tusk jest obciążany i to nie ja je złożyłam i to jest chyba naturalne, że musimy wyjaśnić jego rolę w obu tych firmach" - powiedziała Wassermann w programie „Jeden na jeden" w TVN24.

 
 
Dodała także, że komisja jest jeszcze daleko od przesłuchania Donalda Tuska.
 

Komisja śledcza ds. Amber Gold jest daleko od przesłuchania Donalda Tuska. Ja i cała komisja będzie przesłuchiwać tylko i wyłącznie pana Donalda Tuska jako byłego premiera, zwierzchnika państwa polskiego i tych wszystkich instytucji, które dzisiaj przesłuchujemy

 
 - poinformowała przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie,Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Berlin boi się wojny w Zatoce Perskiej. Niemiecka dyplomacja w pełnej gotowości

zdjęcie ilustracyjne / karlherl CC0

  

Chodzi o to, by zapobiec wojnie. Na to skierowane są wszystkie wysiłki – stwierdził w wywiadzie dla niemieckiej niedzielnej gazety „Bild am Sonntag” minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas. O czym mowa? Dyplomata wskazał na konieczność zapobieżenia przekształceniu się obecnego wzrostu napięcia między Iranem a USA i Wielką Brytanią w Zatoce Perskiej w otwartą wojnę.

- Chodzi o to, by zapobiec wojnie. Na to skierowane są wszystkie wysiłki, podejmowane wspólnie z partnerami europejskimi i państwami regionu (Zatoki Perskiej)

- powiedział Maas. Jak zaznaczył, najnowsze wydarzenia sprawiły, że tamtejsza już i tak trudna sytuacja stała się „jeszcze poważniejsza i jeszcze bardziej niebezpieczna”, a w razie „możliwe, że niedającej się kontrolować konfrontacji militarnej nie będzie żadnych zwycięzców, a tylko przegrani”.

Maas zaapelował do irańskich przywódców, by wykazali się rozsądkiem.

„To właśnie w Teheranie trzeba teraz sprostać własnej odpowiedzialności i nie nakręcać dalej spirali napięcia”, a obecnie przyszedł czas „na głosy rozsądku, by nie oddawać pola podżegaczom”.

W tym celu należy się „posłużyć mądrą dyplomacją, która udostępnia kanały rozmów, znajduje sposoby tworzenia zaufania i rozładowuje napięcia - także wtedy, gdy wydaje się to mozolne”

- podkreślił.

[polecam:https://niezalezna.pl/280789-brytyjski-tankowiec-przejety-przez-iran-w-mediach-podano-co-dzieje-sie-z-zaloga]

USA wraz z Wielką Brytania zagroziły Iranowi poważnymi konsekwencjami po zatrzymaniu przez niego w cieśninie Ormuz i doprowadzeniu do własnego portu brytyjskiego tankowca Stena Impero. Irańczycy twierdzą, że tankowiec nie przestrzegał międzynarodowych przepisów żeglugowych.

[polecam:https://niezalezna.pl/280745-konflikt-na-linii-iran-wielka-brytania-polska-zabiera-glos-w-sprawie]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl