​Miejscy urzędnicy ustawiali przetargi

  

Agenci z łódzkiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali pięć osób: prezesa miejskiego zakładu usług komunalnych w Kole, byłego prezesa tej spółki i pracownika MZO w Pruszkowie oraz prezesa i handlowca jednej z wrocławskich firm. Zatrzymania mają związek ze śledztwem dotyczącym ustawiania przetargów na ponad 2,5 mln zł.

Funkcjonariusze z delegatury CBA w Łodzi wpadli na trop procederu ustawienia przetargów – zmowy przetargowej w trzech spółkach miejskich na korzyść jednej z wrocławskich firm.

Śledczy ustalili, że przedstawiciele firmy z Wrocławia mieli wejść w porozumienie z urzędnikami samorządowymi i pracownikami spółek samorządowych w związku z ogłaszanymi przetargami na dostawy samochodów do zbierania odpadów komunalnych ogłoszonych w 2016 roku, a opiewających w sumie na ponad 2,5 mln złotych.

Agenci CBA z Łodzi zatrzymali prezesa i handlowca z wrocławskiej firmy zajmującej się dostawami m.in. specjalistycznych ciężarówek, prezesa Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych w Kole, byłego prezesa tej spółki oraz pracownika Miejskiego Zakładu Oczyszczania w Pruszkowie. 

Funkcjonariusze CBA przeszukali siedzibę wrocławskiej firmy i pomieszczenia biurowe w tych miejskich spółkach. Zabezpieczyli dokumenty i dane elektroniczne dotyczące przetargów na specjalistyczne samochody.

Trwają czynności. Zatrzymanym zostały już przedstawione zarzuty. Materiały ze śledztwa trafiły do Prokuratury Regionalnej w Łodzi.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: cba.gov.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zamykane fabryki w Chinach. Zabraknie leków w Polsce?

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Po zamknięciu w Chinach kilkunastu fabryk wytwarzających substancje farmaceutyczne, w Polsce brakuje ponad stu leków, kolejne wkrótce zdrożeją – pisze dzisiejszy "Dziennik Gazeta Prawna".

W ostatnich tygodniach chińskie władze zamknęły, ze względów ochrony środowiska, kilkanaście fabryk wytwarzających substancje czynne do leków. "Odbije się to na sytuacji polskich pacjentów" – ostrzega DGP.

Z Chin pochodzi blisko 80 proc. substancji czynnych używanych w przemyśle farmaceutycznym; największe firmy jak Polpharma kupują półprodukty z różnych źródeł, wielu mniejszych opiera się wyłącznie na chińskich produktach.

Już teraz widać braki ponad 100 produktów leczniczych, zwłaszcza tych stosowanych przy cukrzycy, chorobach tarczycy, serca, a także leków przeciwbólowych.

"Apteki otrzymują sygnały, że będzie jeszcze gorzej. A na pewno drożej. Bo im mniej fabryk w Chinach i mniej substancji czynnych, tym produkt droższy"

- pisze DGP w artykule "Chiński problem polskich pacjentów".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl