Trump staje się przywódcą

  

Wczoraj przed amerykańskim Kongresem Donald Trump wygłosił zapewne najlepszą mowę polityczną w swojej karierze. Nie zmienił radykalnie planów, zmienił jednak retorykę. Był prezydencki: łączył, a nie dzielił, roztaczał wizje, a nie straszył.

Mówiąc o ograniczeniu imigracji, dodawał, że chce nadal przyjmować ludzi wykształconych, którzy w swoich krajach nie są w konflikcie z prawem. Odnosząc się do kontrowersyjnego zakazu wjazdu do USA osób z kilku krajów muzułmańskich, podkreślił, że chodzi tylko o państwa, które same nie są w stanie sprawdzać tożsamości podróżnych. Otwarcie przyznał zaś, że w pokonaniu Państwa Islamskiego konieczna będzie pomoc muzułmańskich sojuszników. Bronił protekcjonizmu cytatami z Lincolna, a planów rozbudowy infrastruktury nawiązaniami do Eisenhowera. Swoją rzekomą awanturniczość wpisał więc w tradycję wielkich amerykańskich prezydentur. Przerywały mu owacje, kiedy mówił o tworzeniu miejsc pracy, odbudowie klasy średniej i obniżeniu sztucznie zawyżanych cen leków. Wyraził satysfakcję, że kraje NATO zwiększyły wydatki na obronność. Oklaski słychać było nawet z ław Demokratów.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts