Od jesieni trwa hossa na warszawskiej giełdzie. Od GPW lepsze tylko Buenos Aires

  

Giełda Papierów Wartościowych wypracowała w ub.r. najwyższy od 2011 r. zysk netto – 131,1 mln zł. W tym roku hossa trwa. Z wyliczenia Morgan Stanley Capital International, obejmującego zmiany kursów akcji w ujęciu dolarowym na 76 giełdach świata, wynika, że w ciągu roku warszawska GPW zyskała ponad 17 proc. Lepszy wynik zanotował tylko parkiet w Buenos Aires.

Na warszawskiej giełdzie mamy hossę. Wartość indeksu WIG w ciągu roku wzrosła o 25 proc. Łączna wartość obrotu akcjami na rynku głównym w styczniu tego roku wyniosła blisko 22 mld zł, co oznacza wzrost o ponad 52 proc. w stosunku do stycznia zeszłego roku.

– Przyczynił się do tego m.in. wzrost cen ropy naftowej oraz dobre fundamenty polskiej gospodarki – powiedziała odwołana w styczniu, ale pełniąca wciąż swoje obowiązki prezes GPW Małgorzata Zaleska.

Prezes dodała, że hossa zaczęła się w październiku-listopadzie ub.r., ale jej pierwsze oznaki widać było już we wrześniu.

– Warto podkreślić, że największe banki inwestycyjne, największe zagraniczne fundusze inwestycyjne wskazały warszawski parkiet jako jeden z najbardziej atrakcyjnych na świecie w kontekście 2017 r. – dodała prezes Zaleska.

GPW rzeczywiście notuje ostatnio silne wzrosty indeksów. WIG20 od początku roku zyskał 12,5 proc., licząc wyniki w złotych. Wzrosty warszawskiej giełdy są jeszcze większe, gdy wyraża się je w amerykańskiej walucie. Z wyliczenia Morgan Stanley Capital International, obejmującego zmiany kursów akcji w ujęciu dolarowym na 76 giełdach świata, wynika, że w ciągu roku warszawska giełda zyskała ponad 17 proc. Lepszy wynik zanotował tylko parkiet w Buenos Aires, który urósł o 21 proc. Dużo wolniej rosły giełdy w Chinach – o 11 proc., USA – o 6 proc., Niemiec – o 3,3 proc., Wielkiej Brytanii – o 2,5 proc.

– To zaskakujące dane, bo w wartościach złotowych w ub.r. na GPW notowano raczej stagnację – komentuje dla „Codziennej” Ireneusz Jabłoński, ekspert Centrum im. Adama Smitha. Jego zdaniem wskaźniki giełdowe wyrażają stan emocji, a nie rzeczywisty stan gospodarki. Ten ostatnio zależy przede wszystkim od możliwości wytwórczych przedsiębiorstw. – Dlatego do takich rankingów trzeba mieć dystans i oceniać raczej to, co się dzieje w przedsiębiorstwach, patrzeć, czy zwiększa się ich produkcja. U nas ta zdolność wytwarzania w niektórych sektorach rośnie, więc pewnie dlatego ostatnie prognozy są bardziej optymistyczne - dodaje Jabłoński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,money.pl,Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rocznica wyzwolenia Auschwitz. Ocaleni więźniowie pierwsi na liście gości: "Wszystko robimy dla nich"

Zdjęcie ilustracyjne / Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

"Będzie z nami ponad 200 byłych więźniów ocalałych z Auschwitz. To jest duże i miłe zaskoczenie. Obawiałem się, że będzie ich mniej" – powiedział dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński w przededniu głównych uroczystości 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu.

Dyrektor zaznaczył, że w uroczystościach w Miejscu Pamięci weźmie udział ponad 200 ocalałych z Polski i różnych zakątków świata. Będzie też 60 delegacji państw i organizacji międzynarodowych. Cywiński przypomniał, że pięć lat temu w uroczystościach uczestniczyło ok. 300 byłych więźniów.

- To są osoby w podeszłym wieku. To wszystko robimy dla nich, z nimi i przez nich. Oni będą głównymi gośćmi w olbrzymim namiocie, który został zbudowany w byłym Birkenau. Nie politycy, nie głowy koronowane, nie szefowie rządów, ale właśnie oni. To oni będą mieli główne przemówienia. My wszyscy, powojenni, będziemy ich słuchali

 – podkreślił Piotr Cywiński podczas niedzielnego spotkania z dziennikarzami.

Piotr Cywiński zwrócił uwagę na czas, w którym odbywa się uroczystość.

- Świat zmienia się – praktycznie w każdym aspekcie, który dotyka człowieka - bardzo szybko. (…) Czujemy potrzebę niezmiennych punktów odniesienia. Takim punktem niewątpliwie jest Auschwitz i jego historia. (...) Ludzie nie szukają tylko i wyłącznie historii, ale też odpowiedzi na dzisiejsze pytania. Tymczasem świat staje się coraz bardziej skupiony na sobie, coraz mniej solidarny, mniej wspólny

 – mówił, wskazując m.in., że gdy dwa lata temu doszło do ludobójstwa w Birmie niewielu się tym przejęło.

Dyrektor placówki podkreślał na spotkaniu z dziennikarzami, że Miejsce Pamięci stara się wzmacniać siłę swego głosu i przesłania wynikającego z historii Auschwitz. Wspomniał, że Muzeum używa nowoczesnych narzędzi komunikacji. W tych dniach konto placówki na Twitterze osiągnęło 1 mln obserwujących.

- Dziś rozpoczynamy nowy projekt. Jest wiele ludzi na świecie, którzy gotowi są nas wspierać. Liczą jedynie na niewielką pomoc merytoryczną. Tworzymy własną siatkę dyplomacji kulturalnej, którą nazwaliśmy "dyplomacją pamięci". Ustanawiamy osoby nas reprezentujące w niektórych krajach po to, by ułatwić nauczycielom, czy działaczom, tworzenie projektów wokół Auschwitz i naszej misji. Kilka miesięcy temu powołaliśmy w tym celu Instytut Auschwitz-Birkenau, który tę siatkę będzie budował

 – powiedział dyrektor.

Dyrektor Muzeum podczas spotkania z dziennikarzami był pytany o obchody rocznicy zorganizowane przez jerozolimski instytut Jad Waszem. Odpowiedział, że odbyły się one nie tylko w Izraelu, ale też w Nowym Jorku, Paryżu i Berlinie.

- Różnica między nimi, a tymi w Jad Waszem była taka, że nie przedstawiały się jako centralne i najważniejsze obchody

– skomentował.

Dodał zarazem, że rocznica 27 stycznia jest obchodzona na różne sposoby.

- Można obchodzić w sposób bardzo polityczny zapraszając szefów państw, tych których uważa się za najważniejszych. My wybraliśmy inną ścieżkę: zaprosiliśmy byłych więźniów. Tak długo, jak będą między nami, tak długo będą mieli tu pierwsze miejsce. To jedyny komentarz, bo każdy inny byłby uprawianiem polityki, a ja takiego mandatu od ofiar tego miejsca nie dostałem

 – podkreślił.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Od 1942 r. stał się on największym miejscem zagłady europejskich Żydów. W Auschwitz niemieccy naziści zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osoby innej narodowości. 27 stycznia przypada Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts