Wydawałoby się, że wspomnienie zmarłego w zeszłym roku Andrzeja Wajdy będzie jedynym polskim akcentem podczas 89. gali rozdania Oscarów. Okazuje się jednak, że wśród twórców nagrodzonego za efekty specjalne filmu "Księga Dżungli" znajduje się Polak - pochodzący z Żywca Jacek Pilarski, który przy produkcji był odpowiedzialny za tzw. matte painting, czyli ​tworzenie odpowiedniego tła dla skomplikowanych animacji komputerowych.

Oscar w jednej z najważniejszych technicznych kategorii otrzymała ekipa MPC, która przygotowywała efekty specjalne w filmie 3D „Księga dżungli”. Jak się okazało, w zespole pracował również Polak, pochodzący z Żywca Jacek Pilarski, który odpowiadał za tworzenie odpowiedniego tła dla skomplikowanych animacji komputerowych, czyli tzw. matte painting. Twórca o sukcesie swoim i swojego zespołu poinformował spontanicznie na Facebooku, a internauci szybko podchwycili jego post, sprawiając, że o Jacku Pilarskim zrobiło się głośno. Jego nagrodzona praca nad "Księgą dżungli" był obok wspomnienia zmarłego w 2016 r. Andrzeja Wajdy jedynym polski akcentem gali 89. rozdania Oscarów.



Choć to pierwszy tak poważny sukces polskiego grafika, z jego strony internetowej możemy się dowiedzieć, że Jacek Pilarski oprócz pracy nad "Księgą dżungli" pracował również nad takimi hitami jak "Strażnicy galaktyki" czy "Assasins Creed". Twórca publikuje również na łamach prestiżowego branżowego magazynu "Advanced Photoshop" oraz "ImagineFX". Pochodzący z Żywa Jacek Pilarski na stałe mieszka w Londynie, gdzie pracuje w prestiżowej agencji graficznej Framestore.