Ulewy i osunięcia ziemi w Chile zanieczyściły główną rzekę, zmuszając władze do odcięcia wody pitnej do czterech milionów ludzi w stolicy, Santiago – podaje bbc.com.

Urzędnicy poinformowali, że dopływ wody z rzeki Mapocho został odcięty do czasu aż miasta, aż woda w rzece nie oczyści się. W Santiago mieszka niemal 6,5 mln ludzi.

- Mówimy o 1,45 mln mieszkań dotkniętych przerwą w dostawie wody – powiedział gubernator metropolii Santiago Claudio Orrego.

Ludzie zaopatrują się w wodę mineralną, a władze nakazały restauracjom i firmom zamknięcie lokali. Przełożono również rozpoczęcie roku szkolnego – podaje bbc.com.

Żywioł doprowadził do osunięcia się gruntów i gruzu do rzeki. Spowodował już śmierć czterech osób i zaginięcie siedmiu.