​Rosja ma nowy rodzaj żołnierzy. I szykuje ich do wojny

  

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu oznajmił, że w Rosji utworzono wojska do „operacji informacyjnych”. Agencje piszą, że po raz pierwszy oficjalnie poinformowano o istnieniu oddziału do prowadzenia wojny informacyjnej.

Szojgu prezentował działalność swego resortu na posiedzeniu Dumy Państwowej. Zapytany o potrzebę odtworzenia instytucji, która w przeszłości zajmowała się kontrpropagandą, oświadczył, że są już wojska do operacji informacyjnych.

Utworzono już wojska operacji informacyjnych, co jest znacznie efektywniejsze i mocniejsze niż urząd (istniejący w czasach sowieckich), który nazywano kontrpropagandą 

– powiedział Szojgu. Szczegółów na temat nowego rodzaju wojsk nie podał. Zaznaczył jednak, że „propaganda musi być mądra, inteligentna i skuteczna”.

Rosyjski portal RBK cytuje przedstawiciela komitetu Rady Federacji (wyższej izby parlamentu) ds. obrony i bezpieczeństwa Franca Klincewicza, który powiedział, że wojska do operacji informacyjnych utworzono w Rosji „niedawno” i że informacja na ich temat jest tajna.

Są specjaliści, którzy demaskują (zagraniczną) dywersję na elektronicznych, papierowych i telewizyjnych nośnikach 

– oświadczył senator Klincewicz. Według niego, drugim zadaniem oddziału jest odpieranie cyberataków.

Wygrana w wojnie informacyjnej w obecnych realiach świata nabiera nierzadko większego znaczenia niż zwycięstwo w klasycznej wojnie z użyciem broni 
– tak z kolei doniesienie o nowym rodzaju wojsk skomentował agencji RIA Nowosti były szef rosyjskiego sztabu generalnego Jurij Bałujewski.

Dziś konfrontacja informacyjna wysuwa się na pierwszy plan, trwa wojna o umysły i o masową świadomość ludzi 

– powiedział Bałujewski. Jego zdaniem, zwycięstwo w wojnie informacyjnej ma „porażający efekt”, bo „paraliżuje wszystkie organy władzy państwa przeciwnika”.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dobre wieści od premiera. „57 proc. Polaków uważa, że ich dzieciom będzie żyło się dostatniej”

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/Pexels

  

57 procent Polaków uważa, że ich dzieciom będzie żyło się bardziej dostatnie. To wynik zdecydowanie lepszy niż w społeczeństwach Francji, Włoch, Szwecji czy Wielkiej Brytanii - poinformował na Twitterze premier Mateusz Morawiecki, przytaczając wyniki badania amerykańskiego centrum badawczego Pew Reacher Center.

„57 procent Polaków uważa, że ich dzieciom będzie żyło się bardziej dostatnie. To wynik zdecydowanie lepszy niż w społeczeństwach Francji, Włoch, Szwecji czy Wielkiej Brytanii. Odpowiedzialnie budujemy państwo dobrobytu dla obecnych i przyszłych pokoleń”

- napisał premier na Twitterze.

W postawach optymistycznych, jak wynika z badania, prześcignęła nas Ukraina i Litwa. Odpowiednio w tych krajach: 61 i 60 proc. badanych prognozuje, że im dzieciom pod względem finansowym będzie żyło się lepiej.

Największymi pesymistami w tym względzie są Francuzi (16 proc.), Brytyjczycy (22 proc.), Włosi (23 proc.) oraz Hiszpanie (25 proc.).

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl