Poznańskie Stowarzyszenie Prawo do Miasta apeluje do prezydenta Poznania o ustanowienie nagrody im. Zygmunta Baumana. – To był kolaborant sowieckich okupantów, żołnierz KBW i niezłomny tropiciel polskich patriotów – Żołnierzy Wyklętych. Przyznawanie nagrody jego imienia to bardzo zły pomysł – uważa Przemysław Alexandrowicz, wiceprzewodniczący Klubu Radnych PiS u.

Informację o wysłanym do prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka apelu Stowarzyszenie Prawo do Miasta zamieściło na swojej stronie i na profilu na Facebooku.

Przypomnijmy, że Zygmunt Bauman, polski socjolog, filozof, eseista, jeden z twórców koncepcji postmodernizmu, w czasach stalinowskich był majorem Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz szefem Oddziału II Zarządu Politycznego KBW. Alexandrowicz stwierdza, że jeśli miasto Poznań wprowadziłoby przyznawanie nagrody jego imienia, byłby to skandal. Pytany o to, czy jego zdaniem Jaśkowiak odniesie się do inicjatywy przychylnie, stwierdza, że wcale by go to nie zdziwiło.

Podobnie uważa radna PiS u Klaudia Strzelecka.

– Jest prawdopodobne, że Jaśkowiak odniesie się pozytywnie do tego pomysłu. On cały czas zabiega o lewicowy elektorat, a także o to, by być w centrum zainteresowania mediów i opinii publicznej. Dlatego też zazwyczaj podejmuje takie wywołujące kontrowersje inicjatywy – stwierdza. Dodaje, że co do samego Baumana, to jego komunistyczna przeszłość jest przecież powszechnie znana. – Ktoś o takim życiorysie nie powinien patronować jakiejkolwiek nagrodzie – zaznacza Strzelecka.


CZYTAJ WIĘCEJ: Lewacy z Razem chcą hołdów dla Baumana

A co na ten pomysł PO? Marek Sternalski, przewodniczący Klubu Radnych PO, zwraca uwagę, że dyskusja o nagrodzie naukowej na portalu społecznościowym to zły pomysł.
– O takich sprawach należy rozmawiać poważnie – stwierdza. Jego zdaniem nie sposób odmówić Baumanowi olbrzymiego dorobku naukowego.

– Jego prace są znane na całym świecie. Za dorobek naukowy należy mu się szacunek – podkreśla. – Wątpliwości natomiast budzi działalność profesora Baumana tuż po II wojnie światowej. W związku z tym trudno z entuzjazmem podchodzić do tego pomysłu – dodaje. Zaznacza także, nie wyklucza dyskusji na temat uhonorowania działalności naukowej Baumana.


Zapytaliśmy Tomasza Lisieckiego, zastępcę dyrektora ds. komunikacji społecznej w gabinecie prezydenta Jaśkowiaka, jak do propozycji stowarzyszenia odniesie się prezydent Poznania. – Na razie nie ma decyzji w tej sprawie – powiedział Lisiecki.