Hucpa przy pomniku mordercy. Rosjanie prowokują

Ambasador rosyjski w Polsce Siergiej Andriejew z grupą dyplomatów i lokalnych polityków z obwodu królewieckiego urządzili polityczna hucpę w Pieniężnie.

twitter.com/rusemb_pl
Ambasador rosyjski w Polsce Siergiej Andriejew z grupą dyplomatów i lokalnych polityków z obwodu królewieckiego urządzili polityczna hucpę w Pieniężnie. Złożyli kwiaty w miejscu, w którym stał monument poświęcony Iwanowi Czerniachowskiemu, mordercy bohaterskich żołnierzy Armii Krajowej.

Przed stertą kamieni, które pozostały po zdemontowanym obelisku pojawiło się kilkunastu rosyjskich dyplomatów. Kwiaty złożył rosyjski ambasador Siergiej Andriejew i rosyjski attaché wojskowy Valery Nazarow, a także radni z położonego w obwodzie kaliningradzkim Czerniachowska. W rosyjskich mediach pisano także o spontanicznym udziale w uroczystościach mieszkańców Pieniężna – na zdjęciach ich jednak nie widać. Obok Rosjan w Pieniężnie pojawił się m.in. znany prorosyjski prowokator Sławomir Zakrzewski ze stowarzyszenia Obóz Wielkiej Polski. OWP organizował m.in. kilkunastoosobowe protesty przed ambasadą Ukrainy w czasie agresji Rosji na Krym czy „spontaniczne” akcje palenia zniczy na grobach Armii Czerwonej.


Zakrzewski podczas swojego wystąpienia w Pieniężnie skrytykował decyzję polskich władz o likwidacji monumentu poświęconego Czerniachowskiemu. W jego ocenie działanie to było przeciwne „słowiańskim obyczajom”, które nakazują „chronić zabytki”. Nazarow w swojej wypowiedzi dla rosyjskiego portalu Regnum.ru prowokacyjnie zwracał uwagę na fakt, że sympatycy Obozu Wielkiej Polski byli ubrani w polskie mundury.

Monument poświęcony Czerniachowskiemu zbudowano na początku lat 70. XX w. w pobliżu miejsca, w którym sowiecki generał został śmiertelnie ranny podczas operacji wschodniopruskiej w lutym 1945 r. Rosyjskiego kata bohaterów Armii Krajowej pochowano w Wilnie. Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości jego szczątki przeniesiono na cmentarz w Moskwie.

„Pomnik” w Pieniężnie zdemontowano dopiero we wrześniu 2015 r. Rozbiórki domagały się od wielu lat polskie środowiska niepodległościowe, w tym m.in. Solidarność i Solidarność Walcząca. Iwan Daniłowicz Czerniachowski jako dowódca 3. Frontu Białoruskiego był odpowiedzialny za realizację tzw. operacji wileńskiej latem 1944 r. Doprowadził do aresztowania pułkownika Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka” i rozbrojenia 8 tys. żołnierzy AK, z których wielu zostało zesłanych do łagrów lub przymusowo wcielonych do Armii Czerwonej. Doszło do tego po tym, jak Sowieci, dzięki wsparciu przez polskich żołnierzy z AK, zajęli Wilno.

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

#Pieniężno #Iwan Czerniachowski #ambasador #Rosja

Magdalena Piejko
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo