Japonia chce przyśpieszyć program budowy okrętów. Według nowych wytycznych, japońskie Morskie Siły Samoobrony (JMSDF) miałyby w ciągu roku zbudować dwie fregaty, przeznaczone do patrolowania Morza Wschodniochińskiego oraz wód przybrzeżnych wysp Senkaku, o które Tokio spór toczy z Chinami – informuje amerykańska agencja prasowa Reuters.

W poprzednich latach przemysł stoczniowy oddał JMSDF jednego niszczyciela o wyporności pięciu tysięcy ton, natomiast od roku budżetowego 2018 mają trafić do japońskich Morskich Sił Samoobrony dwa okręty o wyporności trzech tysięcy ton. Do walki o realizację tego programu staną zapewne konsorcja Mitsubishi Heavy Industries, Japan Marine United Corp (JMU) oraz Mitsui Engineering and Shipbuilding. Japończycy zamierzają wybudować łącznie osiem mniejszych i tańszych okrętów za kwotę około 3 miliardów dolarów, które spełniałyby funkcję trałowca, byłby w stanie spełniać zadania związane ze zwalczaniem okrętów podwodnych oraz patrolowałyby morskie akweny.