Podczas konferencji prasowej Michała Stróżyka, dziennikarza „Gazety Polskiej”, który został brutalnie pobity przez Straż Miejską, zaprezentowano szokujące zdjęcia.

Michał Stróżyk, szef Trójmiejskich Klubów „Gazety Polskiej” i dziennikarz „GP” 11 kwietnia został brutalnie pobity przez Straż Miejską w Warszawie podczas usuwania namiotu Stowarzyszenia Solidarni 2010 sprzed Pałacu Prezydenckiego.

Na konferencji zaprezentowane zostały zdjęcia, na których widać funkcjonariuszy Straży Miejskiej, którzy jeszcze przed rozpoczęciem pacyfikacji namiotu Solidarnych 2010 zakrywają swoje twarze i zdejmują swoje identyfikatory służbowe, w celu uniknięcia rozpoznania.

W trakcie konferencji odtworzono także nagranie z wypowiedzią rosyjskiego dysydenta Władimira Bukowskiego, który stwierdził, że o pobiciu Michała Stróżyka powinni dowiedzieć się wszyscy obywatele. Ponadto bukowski oświadczył, że cały świat powinien dowiedzieć się o przyczynach katastrofy smoleńskiej, ponieważ w rok po tragedii nadal nie ma w tej sprawie żadnych informacji.

Na konferencji poza Michałem Stróżykiem obecni są m.in.: Tomasz Sakiewicz, Wiktor Świetlik z Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP, Ewa Stankiewicz oraz Samuel Pereira- rzecznik Stowarzyszenia Solidarni 2010.

Ewa Stankiewicz podkreśliła, że demonstracja przed Pałacem Prezydenckim miała charakter pokojowy, a jej uczestnicy starali się zwrócić uwagę prezydenta, że wystawiony przez nich namiot jest namiotem nadziei, a nie nienawiści. Zdaniem Stankiewicz informacje dotyczące demonstracji zostały przez media zmanipulowane i często były wypaczane. Ponadto Ewa Stankiewicz zwróciła uwagę, że media przejęły się sprawą represji wobec korespondenta „Gazety Wyborczej” na Białorusi, a zupełnie zignorowały kwestię pobicia dziennikarza w Polsce.

Tomasz Sakiewicz zwrócił uwagę na fakt, że Michał Stróżyk był obecny podczas akcji pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu oraz był współautorem tekstu o zachowaniu prowokatorów pod Pałacem Prezydenckim, w którym opisał m.in. obecność wśród przeciwników krzyża szantażysty senatora Piesiewicza. Red. Sakiewicza podkreślił, że Michał Stróżyk 11 kwietnia wykonywał obowiązki dziennikarskie i rejestrował przebieg manifestacji, a działanie funkcjonariuszy Straży Miejskiej wyglądało jak zorganizowana akcja wymierzona przeciwko dziennikarzowi wykonującemu swoją pracę.

Rafał Dzięciołowski, z Fundacji Niezależne Media stwierdził, że wszelkie obywatelskie próby dociekania przyczyn katastrofy smoleńskiej i dążenie do ustalenia prawdy spotykają się z brutalną reakcją władzy. Dzięciołowski zwrócił uwagę, że upadają kolejne tezy, które przez cały czas były wmawiane opinii publicznej.

Michał Stróżyk oświadczył, że 11 kwietnia wykonywał obowiązki dziennikarskie i stwierdził, że działania funkcjonariuszy Straży Miejskiej z całą pewnością były wymierzone przeciwko niemu. Dziennikarz przypomniał też zatrzymanie współorganizatora manifestacji przed rosyjską ambasadą Filipa Rdesińskiego, który został zatrzymany przez policję.

W ubiegłym tygodniu doszło do zatrzymania Pawła Łapińskiego, który znajdował się w pobliżu namiotu Solidarnych 2010. Łapiński został przewieziony na komisariat przy ul. Wilczej (kilka dni wcześniej przebywał tam Filip Rdesiński). Pomimo informacji, że zatrzymany jest chory na epilepsję (w PRL Łapiński został dotkliwie pobity przez SB), nie został do niego dopuszczony lekarz. Mężczyznę zwolniono dopiero po interwencji Jana Pospieszalskiego, Ewy Stankiewicz oraz grupy osób, które stanowczo domagały się jego wypuszczenia.

Ewa Stankiewicz przyznała, że obecnie dochodzi do zaskakującej zmiany pojęć. Podczas gdy w PRL mówiło się, że Msze św. za ojczyznę to „seanse nienawiści”, teraz władze mianem „seansów nienawiści” określają pokojowe manifestacje i apele o domaganie się prawdy o smoleńsku.

Redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz pytany przez dziennikarzy zapewnił, że opracowywane jest zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa ws. pobicia dziennikarza „GP” i podkreślił, że redakcja udzieli Michałowi Stróżykowi niezbędnego wsparcia zarówno prawnego jak i finansowego.

Ze szpitala na Solcu Michał Stróżyk otrzymał trzy skierowania do specjalistycznych poradni: ortopedycznej, neurologicznej i okulistycznej. Na wszystkich skierowaniach znajduje się informacja „stan po pobiciu” oraz zalecenie objęcia go specjalistycznym leczeniem. U Michała Stróżyka stwierdzono m.in. stłuczenie odcinka kręgosłupa szyjnego.