Władimir Putin zmienia swój stosunek do Donalda Trumpa? Władze Kremla miały zalecić państwowym mediom, aby już przestały często i w pochlebny sposób mówić o Donaldzie Trumpie. Rosyjscy urzędnicy obawiają się podobno, że nowa administracja USA nie będzie Rosji tak życzliwa, jak zakładano wcześniej - informuje portal Bloomberg.

Teraz Rosjanie pokładają swoje nadzieje w Donaldzie Trumpie. W Rosji mówi się nawet, że Trump jest naszym prezydentem. To jest śmieszne. Kreml nigdy nie porozumie się z Trumpem. Putin i Trump zbyt różnią się od siebie. To myślenie życzeniowe Rosjan będzie jednak trwało do czasu, gdy dojdzie między nimi do pierwszego spotkania. Wtedy błyskawicznie staną się oni najgorszymi wrogami - analizował Władimir Bukowski, rosyjski dysydent w wywiadzie dla Telewizji Republika.

Dlaczego władze Kremla ostrzegły państwowe media? 
 

Nie będą wylewać na Trumpa krytyki. Po prostu przestaną tak wiele o nim mówić. Wiara w rosyjsko-amerykańską przyjaźń jest o wiele mniejsza niż kilka tygodni temu 

 - mówi Konstantin von Eggert, komentator jedynej niezależnej rosyjskiej telewizji TV Rain. Jego zdaniem przegrana Hillary Clinton w listopadzie była szeroko komentowana w rosyjskich mediach, a w prezydenturze Trumpa dostrzegano początek nowej ery współpracy dwóch krajów.

W Rosji z zadowoleniem śledzono wcześniej przychylne wypowiedzi nowego prezydenta o Władimirze Putinie, a jeszcze w styczniu o Donaldzie Trumpie wspominano w rosyjskich mediach częściej niż o prezydencie Rosji. Teraz informacja o zaleceniach Kremla dla mediów zbiega się z wzrostem nastrojów antyrosyjskich w Ameryce. W ostatnim tygodniu coraz głośniej było w USA o domniemanych kontaktach współpracowników Trumpa z rosyjskim wywiadem. Bloomberg wspomina również o powściągliwych reakcjach Rosji na informacje o tym, że Trump chciałby, aby Rosja zwróciła Ukrainie Krym.