Rosja pomimo skarg amerykańskich urzędników uruchomiła i potajemnie rozmieściła nowe rakiety średniego zasięgu, co wzbudza obawy o przestrzeganie przełomowego porozumienia o kontroli zbrojeń - podaje "New York Times".

Takich testów i korzystania z tego typu broni zabrania podpisany w 1987 roku przez Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa traktat o zakazie pocisków rakietowych średniego zasięgu (INF), od dawna uważany za jedno z najważniejszych porozumień, które doprowadziły do zakończenia zimnej wojny.

Prawdopodobnie chodzi o nową rosyjską rakietę samosterującą ziemia-ziemia, oznaczoną przez Amerykanów jako SSC-X-8. Jej zasięg może wynosić nawet 5,5 tys. km i może ona przenosić głowice nuklearne. Testy i rozmieszczenie tych rakiet są naruszeniem amerykańsko-rosyjskiego traktatu INF z 1987 roku.

Urzędnicy amerykańscy twierdzą, że pocisk SSC-8 działa i został potajemnie wdrożony.