Pięknie iluminowany, renesansowy rękopis z końca XV w., tzw. „Godzinki Jakuba Wargockiego”, powrócił do Polski. Wykonany w latach ok. 1470-1500 we Florencji dla rodu Guccich, bogato iluminowany rękopis „Officium Beatae Mariae Virginis secundum usum Romanum”, tzw. „Godzinki Jakuba Wargockiego” trafił do Polski zapewne jako własność Carla Calvanusa Gucciego, przybyłego wraz z dworem królowej Bony ok. roku 1518. Pierwszym znanym właścicielem Polakiem był Jakub Wargocki, działający w Przemyślu rzemieślnik i finansista, pełniący wiele funkcji publicznych. Najprawdopodobniej Wargocki otrzymał lub odkupił rękopis od Gucciego lub jego spadkobierców.

Dalsze losy rękopisu nie są znane z wyjątkiem informacji, że w roku 1713 biskup wileński Konstanty Brzostowski ofiarował go Karolowi Stanisławowi Radziwiłłowi. „Godzinki” trafiły wtedy do Biblioteki Radziwiłłów w Białej Podlaskiej, a potem zapewne do Biblioteki Radziwiłłów w Nieświeżu, z której mogły zginąć zaraz po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 r. lub w 1813 r. po napoleońskiej wyprawie na Rosję, kiedy to zbiory nieświeskie były rozpraszane i wywożone sukcesywnie do bibliotek petersburskich.  



Zabytkowy kodeks został zakupiony przez Bibliotekę Narodową na aukcji w Londynie dzięki mecenatowi Fundacji PZU. Podczas konferencji towarzyszącej pierwszej publicznej prezentacji rękopisu dyrektor Biblioteki Narodowej dr Tomasz Makowski oraz Prezes PZU Michał Krupiński podpisali list intencyjny w sprawie długofalowej współpracy Biblioteki Narodowej i PZU.

Dzięki szybkiej pomocy Fundacji PZU mogliśmy zebrać potrzebne środki na zakup nieznanego renesansowego rękopisu związanego z polską kulturą od XVI w. Podobne zabytki pojawiają się niezwykle rzadko na aukcjach. Zależy nam na zgromadzeniu rozproszonych w wyniku kolejnych wojen i okupacji źródeł pokazujących bogactwo obrazu polskiej kultury, również dawnej


– powiedział dyrektor Makowski.

Tego typu rękopisy, dość popularne na zachodzie Europy, w Polsce były bardzo rzadkie i wyjątkowo cenne, należały zwykle do królów i książąt. Szczególnie interesujący jest fakt, że rękopis ten był w użyciu jeszcze pod koniec XVI w., o czym świadczą późniejsze uzupełnienia, a więc nie stanowił tylko lokaty kapitału. Jest to jedyny znany przykład tak późnego używania rękopiśmiennych „Godzinek” w Polsce i w ogóle ich posiadania przez ludzi ze sfer średnich.

Jesienią 2016 r. „Godzinki” Wargockiego wystawił na sprzedaż jeden z londyńskich domów aukcyjnych. Po starannym sprawdzeniu ich pochodzenia, Biblioteka Narodowa zakupiła rękopis dzięki mecenatowi Fundacji PZU. To pierwszy od kilkudziesięciu lat powrót do Polski tak cennego rękopisu renesansowego.

Dzieło zostało już zdigitalizowane i dostępne jest w cyfrowej Bibliotece Narodowej.