Niemieckie media wytrzymały kilka dni. I ruszyły do ataku na polski rząd

  

Wizyta kanclerz Angeli Merkel w Polsce nie znalazła się co prawda na pierwszych stronach niemieckich gazet, jednak nie została zlekceważona. Początkowo niemieckie komentarze były zgodne – spotkanie w Warszawie było potrzebne, zarówno dla Polski, jak i dla Niemiec. Mimo to część niemieckich mediów i tamtejszych polityków – po kilkudniowej przerwie – wróciła do atakowania polskiego rządu. 

Niemieckie dzienniki, pisząc o wzajemnych relacjach dyplomatycznych na linii Berlin–Warszawa, zwróciły uwagę na to, że Merkel, mówiąc w stolicy Polski m.in. o związku zawodowym Solidarność, podkreśliła znaczenie wolności mediów i wymiaru sprawiedliwości, z czym w Polsce rzekomo nie dzieje się najlepiej. To właśnie ten wątek zajął pierwsze miejsce w większości niemieckich gazet oraz depesz informacyjnych agencji DPA i Reuters. Trudno się temu dziwić, zważywszy na fakt, że tuż przed wylotem do Polski niektórzy niemieccy politycy apelowali do Angeli Merkel, by „wyraźnie zaakcentowała łamanie demokracji przez prawico-wo-nacjonalistyczny rząd Prawa i Sprawiedliwości”.

Trzeba jednak przyznać, że część niemieckich komentatorów w pierwszych relacjach z wizyty Merkel w Warszawie mówiła o dobrej atmosferze rozmów, o konieczności porozumienia i wzajemnej współpracy. Niemcy jako kwestie łączące oba kraje na pierwszym miejscu wymienili m.in. gospodarkę, politykę obronną, utrzymanie sankcji wobec Rosji i wspólny interes w rozwijaniu Unii Europejskiej. W tym ostatnim wypadku daje się jednak zauważyć pewne różnice. Zdaniem niemieckich dziennikarzy Polska chce reformować UE poprzez poprawianie traktatów, na co z kolei nie ma zgody ani Angeli Merkel, ani innych niemieckich polityków. Hamburski tygodnik „Der Spiegel” postawił sprawę jasno: nigdy nie będzie zgody Berlina na „rozkręcanie” Unii Europejskiej, bowiem kanclerz Merkel uznaje to za posunięcie nierealistyczne. Podczas rozmów szefowych rządów Polski i Niemiec media zwróciły uwagę na jeszcze jedną kwestię: politykę klimatyczną. Zarówno Warszawa, jak i Berlin chcą walczyć o klimat, jednak tu także reprezentują odmienne drogi realizacji.

Niestety, po kilku dniach spokoju do antypolskiej retoryki wróciła część mediów i niemieckich polityków. Gesine Schwan, prominentna polityk z Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD), była rządowa pełnomocnik ds. współpracy niemiecko-polskiej oraz była szefowa Uniwersytetu Viadrina, od wielu lat znana z negatywnego nastawienia do Polski, w wywiadzie dla „Berliner Zeitung” uznała, że demokracja w Polsce jest „bardziej zagrożona niż w USA”, a winnym takiego stanu rzeczy jest oczywiście prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Ponadto, jak informowała w środę „Codzienna”, sporo uszczypliwości pod adresem Polski znalazło się również w niemieckich gazetach. Dziennik „Süddeutsche Zeitung” stwierdził m.in., że Jarosław Kaczyński, „demolując polską demokrację”, zsuwa kraj na peryferia Europy.

Ponadto wśród niemieckich politologów panuje przeświadczenie, że Polsce, po decyzji Wielkiej Brytanii o opuszczeniu Unii Europejskiej i po coraz bardziej wyrazistym kursie nowej administracji Stanów Zjednoczonych w stronę Rosji, Niemcy pozostają jedynym krajem, z którym władze RP mogą budować silne więzi polityczne i gospodarcze.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ściganie Stefana Michnika ma sens? O tym w programie "Koniec Systemu"

  

Dorota Kania razem ze swoim gościem - prof. Tomaszem Panfilem, ekspertem ds. służb specjalnych, postara odpowiedzieć się na pytanie: czy ściganie po tylu latach ma sens. Dzisiejszy odcinek programu „Koniec systemu” poświęcony będzie kolejnemu wnioskowi o ekstradycję Stefana Michnika. Godz. 21.30, Telewizja Republika!

Instytut Pamięci Narodowej skierował kolejny wniosek o ekstradycję Stefana Michnika, stalinowskiego sędziego, człowieka, który był obecny przy wykonywaniu wyroków śmierć, który skazywał niewinnych, polskich patriotów na śmierć.

Właśnie o tym będzie dzisiejszy odcinek programu „Koniec systemu”, w którym Dorota Kania razem ze swoim gościem - prof. Tomaszem Panfilem, ekspertem ds. służb specjalnych, postara odpowiedzieć się na pytanie: czy ściganie po tylu latach ma sens.

Dzisiaj, godz. 21.30, Telewizja Republika!

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, republika.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl