Z kłamstwem trzeba jak Trump

  

Nie należy podejmować dyskusji z kłamstwem – trzeba je obnażać, piętnować, a nie traktować jak równoprawny byt w debacie publicznej.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości wyszedł z programu radia Zet po tym, jak prowadzący z uporem godnym sowieckich propagandystów wmawiali słuchaczom, że rząd bezdusznie zakazał wpuszczenia na terytorium Rzeczypospolitej dziesięciu sierot z Aleppo, pewnie skazując je tym samym na śmierć. Komolka i Kurek, którzy w tej radiostacji robią za dziennikarzy, w zasadzie sami pokazali drzwi ministrowi Szefernakerowi, gdy ten – jakże bezczelnie – nie ustawał w protestach przeciwko rozpowszechnianiu nieprawdziwej informacji. Gdy w radiu Zet serwowano kłamstwa, wszyscy, którzy wykazali się minimalną wnikliwością, wiedzieli, iż akcja „sieroty z Aleppo” to wyjątkowo obrzydliwa prowokacja.

Dramat syryjskich dzieci został potraktowany przedmiotowo i służył zaistnieniu w mediach pewnemu prezydentowi jednego z nadmorskich miast, cieszącemu się wyjątkowo złą reputacją i jeszcze nie tak dawno temu kojarzącemu się przeciętnemu Polakowi wyłącznie z zarzutami korupcyjnymi. Warto jednak zwrócić uwagę na dorobek współprowadzącej wspomnianą audycję. Otóż po kilku latach ciszy została rzucona na odcinek medialny specjalistka od zakłamywania przyczyn tragedii smoleńskiej. Joanna Komolka, bo o niej mowa, zasłynęła newsem o wstrząsającym zdaniu odczytanym z czarnych skrzynek rządowego tupolewa: pilot Arkadiusz Protasiuk miał wedle jej relacji obawiać się o swoje życie, gdyby nie wylądował na lotnisku Siewiernyj. Rewelacje ówczesnej tzw. dziennikarki TVN24, dziś radia Zet, były niczym innym jak bezczelnym kłamstwem, które poza tym, iż wpisywało się w rosyjską narrację Anodiny, lżyło tych, którzy w służbie Rzeczypospolitej stracili życie. Po serii podobnych rewelacji Komolka zawiesiła karierę propagandową i przyjęła spokojniejszą pracę na stanowisku rzecznika Centrum Zdrowia Dziecka. Teraz powróciła, widać pojawiło się zapotrzebowanie na jej umiejętności. Ale minister z kancelarii premier Beaty Szydło podjął najlepszą z możliwych decyzji wobec popisu talentu ludzi propagandy. Zostawił ich samych ze sobą. Uznał, że z nimi się po prostu nie rozmawia.

Bo z kłamstwem naprawdę nie należy podejmować dyskusji – trzeba je obnażać, piętnować, a nie traktować jak równoprawny byt w debacie publicznej. Trzeba iść Trumpem, który podczas jednej z konferencji prasowych konsekwentnie mówił dziennikarzowi CNN: – Z tobą nie rozmawiam, twoja telewizja kłamie.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts