– Bardzo często w przypadku reprywatyzacji używa się takiego określenia, że to jest najlepszy przykład, że polskie państwo było teoretyczne. To jest nieprawda, jest dużo gorzej – w tej sprawie polskie państwo zostało upokorzone. Polskie państwo w tej sprawie jest na kolanach. Naszym zadaniem jest to, aby państwo podnieść z kolan w tym zakresie – mówił sejmie wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. 

Powołanie komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie zakłada ustawa uchwalona w piątek przez sejm. W skład komisji ma wejść powoływany przez premiera przewodniczący oraz ośmiu członków. Komisja będzie mogła m.in. uchylić decyzję reprywatyzacyjną.

Za ustawą głosowało 252 posłów, przeciw było 144, wstrzymało się od głosu 25 posłów. Sejm odrzucił wnioski PO i Nowoczesnej o odrzucenie projektu ustawy.

Przed głosowaniem głos zabrał wiceminister resortu sprawiedliwości Patryk Jaki. Odniósł się do krytycznych uwag opozycji.

Powiedział, że gdy słucha zarzutów ma wrażenia, że prawdziwą intencją jest „torpedowanie wzmocnienia polskiego państwa”. – Polskiego państwa które krzyczy, że nie chce być już bezbronne – podkreślił Jaki.

Bardzo często w przypadku reprywatyzacji używa się takiego określenia, że to jest najlepszy przykład, że polskie państwo było teoretyczne. To jest nieprawda, jest dużo gorzej – w tej sprawie polskie państwo zostało upokorzone. Polskie państwo w tej sprawie jest na kolanach. Naszym zadaniem jest to, aby państwo podnieść z kolan w tym zakresie 

– oświadczył Jaki.

Jeżeli państwo stawiacie dzisiaj zarzut, że komisji będzie miała szerokie uprawnienia do szybkiego działania, to ja uważam, że to jest jej największy atut. Polskie państwo nie może przegrywać z grupą cwaniaczków i przestępców 

– powiedział wiceminister zwracając się do posłów opozycji.

Proszę państwa, być może perspektywa kurortów narciarskich lub portugalska jest inna niż perspektywa zwykłego warszawiaka, ale zwróćcie państwo uwagę – tysiące rodzin wyrzucanych na bruk, albo wyrzucanych do piwnic – oni dzisiaj żyją tylko jedną nadzieją, że państwo wyciągnie do nich rękę. Oni nie mają czasu, by czekać 

– mówił Jaki. 

Zwracając się do posłów opozycji powiedział, że im także powinno na tym zależeć. – Bo wy jesteście jego (państwa) częścią i reprezentantami tych ludzi, którzy z dnia na dzień zostali wyrzuceni do piwnic, którzy czekają i wołają. O co? O sprawiedliwość – mówił.

Dziś wy mówicie – zostawcie sądom tę sprawę, niech ją osądzą. Tyle, że nikt nie musiałby się tą sprawą zajmować, gdyby nie sądy. Chcę powiedzieć, że nie byłoby afery reprywatyzacyjnej, gdyby polskie sądy nie ustanawiały kuratorów dla 140-letniej osoby. I wreszcie chcę powiedzieć, że polskie sądy chciałyby rozsądzić dziś kwestię reprywatyzacji. Ale wysoki sejmie, nie można być sędzią we własnej sprawie 

– zaznaczył Jaki.

Wiceminister zapewnił też, że komisja weryfikacyjna mieści się w polskim porządku prawnym i są na to opinie ekspertów.