​Nowoczesna chce bezprawnie przejąć Teatr Polski we Wrocławiu

  

Koalicja Nowoczesnej z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem przynosi pierwsze efekty. Nowy dyrektor Cezary Morawski, choć ma poparcie pracowników teatru, tamtejszej „Solidarności” oraz Ministerstwa Kultury, może stracić swoje stanowisko.

Wydawało się, że zamieszanie we wrocławskim Teatrze Polskim zmierza ku końcowi. Znaczna większość pracowników poparła nowego dyrektora placówki Cezarego Morawskiego, a teatr przygotowywał się do nowego sezonu. W plany nowego dyrektora gwałtownie wkroczyła jednak polityka. Prezydent Rafał Dutkiewicz wszedł w koalicję z Nowoczesną i – według naszych źródeł – członkowie partii wymogli na prezydencie zmianę na stanowisku dyrektora. Korzystną dla grupy związanej z Krzysztofem Mieszkowskim.

Portal dolnośląskiej „Gazety Wyborczej” podał dwa dni temu informację, jakoby zarząd województwa dolnośląskiego otrzymał rekomendację odwołania Cezarego Morawskiego ze stanowiska dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu od klubów koalicyjnych sejmiku województwa dolnośląskiego.

Okazało się, że umowa z dyrektorem nie może być tak nagle rozwiązana. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w swoim piśmie zwróciło uwagę na brak podstaw prawnych do rozwiązania z nim umowy i wyraziło nadzieję że wszelkie decyzje, „będą podejmowane z poszanowaniem litery prawa”.

Przeciwko decyzji stanowczo protestują od dwóch dni aktorzy teatru i tamtejsza „Solidarność”. – Dla mnie to decyzja niezrozumiała w sensie logiki i uczciwości. Ta decyzje jest złamaniem prawa. Z urzędu marszałkowskiego idzie zgoda na odwołanie, to jest niepojęte – podsumował Leszek Nowak, szef „S” w Teatrze Polskim.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Maduro potajemnie handluje ropą. Pomaga mu rosyjska firma

Zdjęcie ilustracyjne / By Fabio Rodrigues Pozzebom/ABr - Agência Brasil, O chanceler da Venezuela, Nicolás Maduro, fala à imprensa, CC BY 3.0 br, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11069233

  

Wenezuela potajemnie eksportuje miliony baryłek ropy naftowej do Indii, Chin i Rosji - informuje amerykański portal Bloomberg. Według niego surowiec transportowany jest tankowcami z wyłączonymi transponderami.

W ciągu pierwszych 11 dni listopada Wenezuela załadowała 10,86 mln baryłek ropy - ponad dwukrotnie więcej niż w tym samym okresie w październiku. Mniej więcej połowa surowca została załadowana na tankowce, na których były wyłączone transpondery - pisze Bloomberg.

2 mln baryłek ropy załadowano na podstawie kontraktu z rosyjskim gigantem Rosneft Oil Co. PJSC - wynika z danych, do których dotarł Bloomberg.

Surowiec załadowano na tankowiec Dragon, pływający pod banderą Liberii, który według ostatniego sygnału GPS powinien znajdować się gdzieś w pobliżu francuskiego wybrzeża, jednak zamiast tego jest w Wenezueli - pisze Bloomberg.

Rosyjska firma zapewniła, że współpracuje z Wenezuelą jedynie na podstawie kontraktów zawartych przed wprowadzeniem sankcji przez USA i współpraca jest zgodna z prawem międzynarodowym.

Dynacom Tankers Management Ltd., armator tankowca Dragon, napisał w przekazanym agencji oświadczeniu:

"Żaden z zarządzanych przez nas statków od stycznia 2019 roku nie zawarł kontraktu z żadnym z podmiotów objętych amerykańskimi sankcjami, ani nie naruszył żadnych amerykańskich sankcji (...)".

Agencja zauważa, że w ostatnim miesiącu zintensyfikowały się przypadki wyłączania transponderów przez tankowce. USA ostrzegły chińskich armatorów, by nie wyłączali na swych tankowcach transponderów w celu ukrycia zabronionych przez amerykańskie sankcje przewozów irańskiej ropy

Wenezuela 96 proc. przychodów czerpie ze sprzedaży ropy naftowej. USA, chcąc pozbawić reżim Nicolasa Maduro wpływów, pod koniec stycznia nałożyły sankcje na eksport ropy przez wenezuelski państwowy koncern naftowy PDVSA.

Od stycznia w Wenezueli trwa kryzys polityczny i stan faktycznej dwuwładzy. Na fali masowych wystąpień przeciwko prezydentowi Maduro 23 stycznia tymczasowym prezydentem kraju ogłosił się szef zdominowanego przez opozycję parlamentu Juan Guaido, uznając wybory prezydenckie, w których wygrał Maduro, za przeprowadzone z naruszeniem demokratycznych standardów, a więc nielegalne. Państwa UE i USA uznają Guaido za prawowitego prezydenta, a Maduro - za uzurpatora.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl