UOKiK prowadzi postępowania wobec 18 banków

  

Jak banki zmieniają umowy z konsumentami? Czy wystarczające jest informowanie o proponowanych zmianach za pomocą wewnętrznego systemu elektronicznego banku? Wyjaśnią to działania prezesa UOKiK.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowania przeciwko 18 bankom, w których sprawdza procedury informowania klientów o zmianie warunków umów finansowych. Sześć zostało wszczętych pod koniec 2015 r. (Credit Agricole Bank Polska, Alior Bank, Bank Millennium, BZ WBK, ING Bank Śląski i Pekao), a 12 - od sierpnia do grudnia w 2016 r. (Bank BGŻ BNP Paribas, Bank Handlowy, Bank Ochrony Środowiska, Bank BPH, Deutsche Bank Polska, Euro Bank, Getin Noble Bank, Idea Bank, mBank, PKO BP, Plus Bank, Raiffeisen Bank Polska).

Zarzuty UOKiK dotyczą informowania konsumentów o zmianach w umowach przez wewnętrzny system bankowości elektronicznej (zarzut nie dotyczy jedynie Banku Handlowego). Zgodnie z prawem, takie informacje bank powinien wysłać na trwałym nośniku. Jest nim np. list w formie tradycyjnej lub elektronicznej, jak informacja zapisana na nośniku USB, a także wiadomość e-mail, o ile zawiera w sobie wszystkie niezbędne dane. Tymczasem, zdaniem UOKiK, wewnętrzne systemy banków w obecnej formie nie spełniają cech trwałego nośnika informacji. Dzieje się tak, ponieważ m.in. są całkowicie pod ich kontrolą, więc konsument nie ma gwarancji, że treść nie będzie zmieniana przez bank. Ponadto banki nie zapewniają dostępu do tych wiadomości po zakończeniu umowy, a także wymuszają na konsumentach dowiadywanie się, czy informacja o zmianach została udostępniona w serwisie.

UOKiK zarzuca także 18 badanym bankom wprowadzanie zmian bez wskazania konsumentom podstawy prawnej oraz okoliczności, które miały wpływ na modyfikację warunków umowy. Brak tych danych powoduje, że konsument nie może określić, czy wprowadzane przez bank zmiany są zgodne z prawem.

Postępowania przeciwko przedsiębiorcom mogą zakończyć się stwierdzeniem stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, nałożeniem kary finansowej, której maksymalny wymiar to 10 proc. obrotów danego banku oraz nakazem usunięcia trwających skutków naruszenia. Może ono przybrać postać rekompensaty publicznej. 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Krzysztof Kwiatkowski zdradza swoje plany na najbliższą przyszłość

Krzysztof Kwiatkowski / By Ryszard Hołubowicz - Lublin.com.pl, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19186816

  

Swój start do Senatu jako niezależny kandydat zapowiedział dzisiaj w Łodzi ustępujący prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. Zaznaczył, że o tym, czy ostatecznie wystartuje w jesiennych wyborach zdecydują łodzianie, ponieważ do poniedziałku jego komitet musi zebrać tysiąc podpisów.

- Będę startował do Senatu, do tego miejsca, w którym jest większa szansa na to, że ponad podziałami politycznymi uda się realizować dobre inicjatywy na rzecz mieszkańców Łodzi i województwa łódzkiego. Podjąłem także decyzję, że będę startował jako kandydat niezależny, kandydat łodzian. Kandydat, który rejestrując się nie wspiera się szyldem partyjnym, tylko zaufaniem mieszkańców

 – ogłosił w Łodzi Kwiatkowski, który w poniedziałek złożył rezygnację z pełnienia funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Wyjaśnił, że to łodzianie zdecydują, czy ostatecznie zostanie kandydatem, ponieważ do poniedziałku musi zebrać tysiąc podpisów. Tego dnia upływa bowiem termin rejestrowania komitetów wyborczych. Dopiero wówczas Kwiatkowski ma ogłosić, z którego okręgu wyborczego będzie ubiegał się o mandat senatora.

Kwiatkowski zapowiedział, że jego głównym punktem programu wyborczego będzie projekt ustawy o Łódzkim Zespole Metropolitalnym wzorowanym na Górnośląskim Związku Metropolitalnym.

- Dzięki temu, do Łodzi rocznie będzie napływać dodatkowe ponad 180 mln zł. To jest udział w PIT, który budżet centralny musi przekazać do regionu, jeżeli taki związek powstanie. Mamy przygotowany projekt ustawy w tym zakresie i przedstawimy go w trakcie kampanii

 – zapowiedział polityk.

Ustępujący prezes NIK pytany, dlaczego nie znalazł się na listach Koalicji Obywatelskiej mówił, że jego propozycja to start, jako kandydat niezależny, ponad podziałami, który jest do dyspozycji wszystkich łodzian.

- Tym, czym się kierowałem, o czym myślałem i o czym marzę, to realizowanie misji senatora, który będzie reprezentował łodzian. Najlepszą do tego formułą jest kandydat niezależny. (...) Mamy propozycję dla wszystkich łodzian niezależnie od ich poglądów politycznych. Jest mi najbliższa Polska wolna, praworządna, przestrzegająca reguł państwa demokratycznego i dobrze zarządzana. Taki jest program, który chcę przedstawić

 – mówił Kwiatkowski.

Zaznaczył, że może prowadzić kampanię, ponieważ – jak wskazał - zrzekł się funkcji prezesa NIK i obowiązki wykonuje wyznaczony wiceprezes. Zapowiedział, że podpisy pod swoją kandydaturą będzie zbierał m.in. w środę w pociągu z Łodzi do Warszawy.

Kwiatkowski w poniedziałek złożył rezygnację z funkcji prezesa NIK. Jak tłumaczył, powodem była decyzja o starcie w wyborach parlamentarnych. Jego trwająca 6 lat kadencja wygasłaby 27 sierpnia.

[polecam:https://niezalezna.pl/284336-kwiatkowski-zlozyl-rezygnacje-6-dni-przed-koncem-kadencji-to-jest-malo-powazne]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl